Jastrzębscy policjanci zatrzymali kolejnego pijanego kierowcę. Mężczyzna spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Uszkodzone audi i śpiącego w nim kierowcę zauważyła mieszkanka miasta. Szybko wyszło na jaw, że to sprawca kolizji. Dzięki reakcji kobiety, nieodpowiedzialny 42-latek nie pozostanie bezkarny. Mężczyzna miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu.

Wczoraj, około godziny 16.45 policjanci otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na ulicy Kościuszki. 27-letni kierowca dostawczego citroena zaparkował swój pojazd, aby przepakować towar do innego pojazdu, wtedy poczuł uderzenie i poszedł zobaczyć co się stało. Jak się okazało, w jego samochód uderzył kierowca srebrnego audi A6, po czym uciekł z miejsca zdarzenia w kierunku ulicy Broniewskiego. Zdenerwowany sytuacją świadek będący na miejscu zdarzenia, zadzwonił do swojej znajomej, aby opowiedzieć o całym zajściu. Zbieg okoliczności sprawił, że kobieta zauważyła uszkodzone audi na ulicy Marusarzówny. Policjanci natychmiast pojechali sprawdzić przekazaną przez jastrzębiankę informację. Okazało się, że kierowca uszkodzonej osobówki śpi za kierownicą. Kiedy policjanci podeszli do niego, 42-latek przyznał, że spowodował kolizję i uciekł. Jak się okazało, jastrzębianin miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Nieodpowiedzialny kierowca stracił już prawo jazdy, a za popełnione przestępstwo grozi mu do 2 lat więzienia.


Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.