Owady potrzebują schronienia przed deszczem, niskimi temperaturami i polującymi na nie drapieżnikami. Dlatego z budżetu miasta zakupiono 20 „domków dla owadów”, które ustawione zostaną w przedszkolnych ogrodach.

fot. Łukasz Parylak

Taki domek można już zobaczyć na terenie Publicznego Przedszkola nr 5 przy ul. Kaszubskiej.

Dawniej schronienie przed deszczem, niskimi temperaturami i drapieżnikami owady znajdowały w słomianych strzechach, szparach między cegłami, w starych oknach skrzynkowych, zakamarkach w piwnicach i na strychach domów. Dziś, gdy dachy często pokrywamy blachą, ściany gładko tynkujemy, budynki uszczelniamy, mają utrudnione zadanie. Wiele z nich ginie zimą, a tym, co przeżyją, w skrzętnie posprzątanym ogrodzie trudno znaleźć dobre miejsce. Jesień to dobry czas, aby postawić „domek dla owadów”, który pozwoli bezpiecznie przezimować np. trzmielom i złotookom.

- Dzięki takiemu rozwiązaniu dzieci poznają małych mieszkańców łąk, lasów i ogrodów. Nauczą się rozpoznawać gatunki owadów i będą wiedziały jak ważne miejsce zajmują w ekosystemie owady

– wyjaśnia Mariusz Rogala, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta.

„Domki dla owadów” kosztowały 2 tys. zł.

fot. Łukasz Parylak
fot. Łukasz Parylak
fot. Łukasz Parylak
fot. Łukasz Parylak

1000 Znaków do wykorzystania