Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Jastrzębie-Zdrój

To wideo naprawdę porusza. Rodzina pochodząca z Jastrzębia – nie mogąc spotkać się podczas świąt – stworzyła wyjątkowy teledysk do piosenki „Ciao Bella”.

Screen z filmu - drzewa, na które rzucony jest napis "Wirtualne spotkanie muzyczne

Pomiędzy Jastrzębiem-Zdrojem i Parową na Dolnym Śląsku jest nieco ponad 350 kilometrów. Właśnie ten dystans rozdzielił Macieja i Olę, rodzeństwo z Jastrzębia-Zdroju, i ich rodziny. W czasie epidemii liczba kilometrów nie ma jednak większego znaczenia. Osoby, które nie mieszkają wspólnie, nie powinny się spotykać – by nie rozprzestrzeniać koronawirusa.

Dlatego też – by chociaż symbolicznie być razem – Maciej, Małgosia, Róża i Blanka Trawniccy oraz Rysiu, Ola, Miłosz, Franek, Jasiu Kozioł chwycili za instrumenty i wspólnie zaczęli grać.

Pomysł narodził się spontanicznie, była to ekspresyjna próba rozluźnienia niepokoju wywołanego towarzyszącej nam od kilku tygodni epidemii. Chcieliśmy pokazać, że mimo odległości dzielącej nasze rodziny, jesteśmy w stanie spotkać się choćby wirtualnie. Nagrywanie trwało dwa dni, każdy przesyłał swoje pomysły, które staraliśmy się do siebie dopasować. Nie było to zbyt proste, gdyż nikt z nas nie jest profesjonalnym muzykiem. Śmiechu było co nie miara. Róża, lat 11, samodzielnie zajęła się montażem filmu

– relacjonuje Maciej Trawnicki, inicjator akcji.

– Po obejrzeniu zmontowanego klipu pojawiała się radość i wzruszenie. Byliśmy wspólnie, choć tak daleko. Chyba właśnie o to chodziło

- podkreśla.

W ten sposób powstało, jak sami to określają, „wirtualne spotkanie muzyczne”. Podczas niespełna czterominutowego nagrania na podzielonym ekranie pojawiają się kolejno członkowie rodziny (a nawet... jaszczurka). Z pomocą różnych instrumentów wspólnie odgrywają „Ciao Bella”.

Muzyka jest wpisana w nasze życie. Dźwięki poruszają nasze serca, pozwalają na podróże w czasie i przestrzeni, co teraz nabiera jeszcze wymowniejszego wymiaru. Muzyka dotyka w sposób szczególny zmysły człowieka i płynie pomimo wszystkiego. To jest jej wielka siła

– tłumaczy Ola Kozioł.

Muzyka jest również jedną z form rehabilitacji naszej młodszej córki, Blanki, która od dzieciństwa choruje na zespół genetyczny

dodają Trawniccy.

Twórcy filmu apelują, by w czasie Wielkanocy zachować się odpowiedzialnie i pozostać w domach.

Wiadomo, że Polacy są bardzo rodzinni. Święta w czasie, w którym panująca epidemia wymusza od nas wszystkich zmianę nawyków, są dla każdego czymś nowym. Ważne jest, aby mimo wszystko nie poddawać się złemu nastrojowi. Czas epidemii wkrótce się skończy, mamy taką nadzieję. Święta te po raz pierwszy celebrujemy tak intensywnie wspólnie, ale wirtualnie. Czas świąt to czas modlitwy i skupienia, ale i dbania o słabszych, pomagania ludziom w potrzebie. Pamiętajmy o tym. Życzymy wszystkim zdrowia

podkreślają autorzy klipu.