Przeczytaj krótką rozmowę z Agnieszką Król, współzałożycielką zespołu SZWY.

dwie osoby leżą na podłodze, niebieski neon "SZWY"

Agnieszka Król od wielu lat działa kulturalnie na terenie Jastrzębia i nie tylko. Oprócz muzyki zajmuje się również malarstwem oraz grafiką. Jej wystawy można było oglądać w wielu polskich miastach. Michał Husak od zawsze był zaangażowany w twórczą pracę muzyczną, pojawiał się w różnych formacjach, szukał miejsca, w którym mógłby w stu procentach wyrażać swoją wrażliwość. Ona i on tworzyli zawsze blisko siebie, razem krążyli wokół stylistyki funk’u i rocka. Koncertowali na całym Śląsku i w okolicach. Dopiero po 10 latach wspólnej podróży artystycznej wokalistka i gitarzysta zdecydowali, że założą skład pod nazwą SZWY. Jak sami twierdzą, postanowili stworzyć coś wspólnego, skupionego na esencji ich połączenia, bez zakłócenia obecnością innych. SZWY to zespół, który napędza nieugaszone pragnienie odnalezienie własnego koloru. Dowód na to, że dźwięk przenika, wiąże oraz koi.

Zespół pracuje nad swoją pierwszą płytą pod nazwą Monofonia, krążek promuje singiel o tajemniczej nazwie Szepty.Według autorów Szepty to nieznaczące nic rozmowy, puste komunikaty, pozbawione treści, wartości i refleksji. Wydarzają się często pomiędzy spotykanymi na co dzień ludźmi, sąsiadami, dbającymi o powierzchowność, prowadzącymi puste dialogi.

Zainteresowanie muzyką wyniosłaś z domu czy przyszło samo z czasem?

Myślę, że ta przygoda zaczęła się dzięki komuś z zewnątrz, dzięki środowisku, ja to kontynuowałam i był to mój wybór. Wujek jest kompozytorem, tata też tworzył, to z nim, jako dziecko byłam pierwszy raz w studiu nagrań. Zawsze też słuchałam, jak rodzice reagują na muzykę. Było to dla mnie ciekawe doświadczenie, jednocześnie coś nieuchwytnego i coś wciągającego. Cała moja rodzina jest dosyć rozśpiewana. Kiedy zanurzyłam się w muzyce było to coś zupełnie innego niż przeciętna rzeczywistość. Emocje przepływały przeze mnie swobodnie, a w głowie pojawiały się obrazy. Na swojej drodze spotykałam różnych ludzi, którzy byli dla mnie gościnni, zapraszali do występów, zachęcali do pracy, inspirowali. Muzyka od zawsze pozwalała mi opowiedzieć po swojemu wersje wydarzeń z mojego życia. To czego nie mogłam powiedzieć, bo się bałam albo nie chciałam żeby ktoś usłyszał wychodziło ze mnie podczas gry czy śpiewu niekoniecznie w postaci czytelnej opowieści, ale w postaci tłamszonych wcześniej emocji.

Oprócz muzyki zajmujesz się też malarstwem i poezją, opowiedz o tym połączeniu.

Zawsze widziałam w świecie podwójne znaczenie. Komunikacja ludzka jest jednocześnie uboga, ponieważ jej większość odbywa się w znacznej części poza nami, podświadomie. A zarazem bogata, bo możemy mówić jedno, ale ze znaczeniem zupełnie czegoś innego. Jako ludzie posiadamy fascynującą cechę, która pozwala nam rozumieć rzeczy w sposób złożony i niejednoznaczny. Sztuka jest dla mnie poszukiwaniem innego znaczenia niż na pozór.

Co było inspiracją do stworzenia Szeptów?

Wersy tekstu mówią wprost o słabym połączeniu komunikacyjnym w społeczeństwie. Jednocześnie są wezwaniem do poszukiwania znaczenia w swoim życiu, wprowadzenia w nie jakości. Utwór mówi o rozgoryczeniu i desperacji, o stanie pomiędzy zauważeniem sytuacji wyjściowej, a dokonaniem zmiany. Dawne nadzieje dziś stają się nieistotne, trwonione na realizację planów. Mijają nas niewykorzystane szanse, stare popędy przestają być motorem działań - stawiamy temu czoła.

Poza wydaniem płyty, jakie są Wasze plany na przyszłość związane z zespołem?

Nasi słuchacze spotkają się z dobrą muzyką popchaną refleksją z odrobionych zadań domowych zwanych życiem. Wkrótce będziemy poszukiwać wytwórni, żeby móc ułatwić proces dotarcia do większego grona słuchaczy. Na ten moment pracujemy nad  aranżami, brzmieniem, tekstami i melodiami. Myślimy także o wizualnej stronie naszych utworów. Bawimy się, a przy tym też pracujemy, aby zapewnić, jak najlepszą jakość, satysfakcję i przy okazji zburzyć kilka murów w naszych głowach.

Jeśli nie miałeś okazji poznać zespołu, sprawdź go na:

www.szwy.com.pl

facebook/SzwyZespol

Instagram

YouTube/Szwy-Szepty