Leżaki szybko zniknęły, ale muzyka połączyła publiczność przy Łaźni Moszczenica

Leżaki szybko zniknęły, ale muzyka połączyła publiczność przy Łaźni Moszczenica

Przy Łaźni Moszczenica jedni zajęli leżaki, inni usiedli na murkach, a jeszcze inni po prostu znaleźli miejsce blisko sceny. Piątkowy wieczór w Jastrzębiu-Zdroju miał dwa różne muzyczne oblicza – najpierw subtelne i pełne humoru, później bardziej gitarowe i nastrojowe. Publiczność słuchała premierowych utworów, znanych piosenek i finału, który wyciszył całą przestrzeń.

  • Fida połączyła folkowy pop z żartami między piosenkami
  • Blauka zmieniła tempo, a Georgina Tarasiuk wyciszyła finał

Fida połączyła folkowy pop z żartami między piosenkami

Wieczór w ramach cyklu Towarowa Live rozpoczęła Fida, artystka pochodząca z okolic Cieszyna . Jej kompozycje łączyły folkową delikatność z popową formą. W programie znalazły się także premierowe wykonania najnowszych utworów, dzięki czemu publiczność usłyszała materiał, który nie trafił jeszcze do dobrze znanego repertuaru.

Koncert nie ograniczał się jednak do samego śpiewania. Fida swobodnie rozmawiała ze słuchaczami, opowiadała anegdoty i przeplatała występ żartami. Takie momenty rozluźniały atmosferę i sprawiały, że kontakt między sceną a publicznością był bezpośredni.

Z czasem przy Łaźni Moszczenica pojawiało się coraz więcej osób. Gdy zabrakło leżaków, słuchacze zajmowali murki oraz inne dostępne miejsca. Warto o tym pamiętać przy kolejnych wydarzeniach cyklu – wygodne miejsce można było znaleźć także poza wyznaczoną strefą, ale nie każdy mógł liczyć na leżak.

Blauka zmieniła tempo, a Georgina Tarasiuk wyciszyła finał

Drugą część koncertowego wieczoru wypełnił warszawski zespół Blauka. Grupę tworzą wokalistka i autorka tekstów Georgina Tarasiuk oraz basista i producent muzyczny Piotr Lewańczyk. Na scenie wystąpili z nimi gitarzysta Michał Gołąbek i perkusista Dominik Ossowski.

Zespół zaproponował brzmienie balansujące między alternatywnym popem a gitarowym indie. Wśród utworów pojawił się „Everest”, jeden z nowszych numerów Blauki, a także piosenki znane fanom – „Wolta” i „Figura Lichtenberga”. Zmiana stylu względem pierwszej części wieczoru była wyraźna, ale oba koncerty łączyła otwarta forma i bliski kontakt z publicznością.

Przed solowym występem Georgina Tarasiuk powiedziała:

„Nie musi być perfekcyjnie, żeby było idealnie”.

Jej samotny występ stał się spokojnym, nastrojowym zakończeniem koncertu. Wcześniejszy gwar i żarty ustąpiły miejsca bardziej skupionemu słuchaniu, a muzyka wyznaczyła rytm finałowych minut wydarzenia.

Cykl Towarowa Live jeszcze się nie kończy. Kolejne koncerty przy Łaźni Moszczenica zaplanowano na 31 lipca i 31 sierpnia. Dla osób, które chcą zająć leżak, wcześniejsze przybycie może mieć znaczenie – podczas piątkowego spotkania miejsca te szybko się wypełniły.

na podstawie: Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój.