Medale i wysoka piątka dla jastrzębskich tenisistów stołowych. Mocny weekend na krajowej scenie

Medale i wysoka piątka dla jastrzębskich tenisistów stołowych. Mocny weekend na krajowej scenie

Jastrzębski Klub Tenisa Stołowego wrócił z dwóch ogólnopolskich imprez z dorobkiem, który od razu rzuca się w oczy. W Ostródzie najlepiej błysnęła Alina Zborowska, ale cenne punkty do klubowego bilansu dorzuciły też Dorota Paluch i Szymon Piecowski. To był start, po którym widać jedno – w Jastrzębiu-Zdroju tenis stołowy trzyma wysoki poziom i nie ogranicza się do pojedynczego udanego występu.

  • Alina Zborowska przeszła przez mistrzostwa niemal bez strat
  • Szymon Piecowski wszedł do krajowej czołówki kadetów

Alina Zborowska przeszła przez mistrzostwa niemal bez strat

Jastrzębska zawodniczka sięgnęła po tytuł mistrzyni Polski w grze pojedynczej kobiet w kategorii 60–64 lata podczas Mistrzostw Polski Masters rozegranych pod koniec maja w Ostródzie. W całym turnieju oddała rywalkom tylko trzy sety, a to najlepiej pokazuje, jak pewnie prowadziła grę od pierwszej piłki do ostatniej wymiany.

Na tym jej wynik się nie zatrzymał. W mikście, razem z Krzysztofem Olszewskim, wywalczyła jeszcze srebrny medal w kategorii 60–69 lat. W tej samej imprezie świetnie spisała się także Dorota Paluch. Sięgnęła po brąz w singlu kobiet 50–59 lat, a następnie dołożyła srebro w grze mieszanej, występując wspólnie z Ryszardem Grzelakiem. Dla klubu oznacza to bardzo solidny medalowy bilans, zbudowany na doświadczeniu i konsekwencji, a nie na jednorazowym przebłysku.

Szymon Piecowski wszedł do krajowej czołówki kadetów

Dobre wieści przyszły też z Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży – Mistrzostw Polski Kadetów. Szymon Piecowski rywalizował tam z najmocniejszymi zawodnikami w swojej kategorii i zajął 5. miejsce w Polsce w grze podwójnej. W parze z Tymonem Gawlikiem z UKS Zarabie Myślenice był blisko strefy medalowej, a sam wynik potwierdza, że potrafi utrzymać tempo w krajowej czołówce.

W singlu jastrzębianin zakończył zmagania na 25. miejscu w kraju. To pozycja, która nie przyciąga takiej uwagi jak miejsce w najlepszej piątce deblistów, ale w tak mocnej stawce nadal ma swoją wartość. Dla klubu to sygnał, że obok medali zdobywanych przez bardziej doświadczone zawodniczki rośnie zawodnik, który już dziś potrafi zaznaczyć swoją obecność na ogólnopolskich stołach.

na podstawie: UM Jastrzębie-Zdrój.