Operetka i filmowe hity zamknęły Dni Miasta w Parku Zdrojowym

Operetka i filmowe hity zamknęły Dni Miasta w Parku Zdrojowym

W Parku Zdrojowym niedzielne popołudnie miało własny rytm – od klasycznych arii, przez operetkowe duety, aż po motywy z kina, które większość publiczności zna od pierwszych taktów. Na finał Dni Miasta przyszło wielu słuchaczy, a każde kolejne wejście na scenę budowało coraz wyraźniejsze poczucie, że to nie zwykły koncert, lecz domknięcie kilku dni miejskiego święta. Najpierw zabrzmiała Orkiestra Borynia, potem pojawili się soliści, a finał należał do Śląskiej Orkiestry Kameralnej pod batutą Adama Wesołowskiego.

  • Orkiestra Borynia otworzyła finał klasyką i operetkowym rozmachem
  • Neapolitańskie pieśni i duety dodały wieczorowi temperamentu
  • Filmowe motywy domknęły święto mocnym akordem

Orkiestra Borynia otworzyła finał klasyką i operetkowym rozmachem

Niedzielny program rozpoczął się od koncertu „W krainie opery i operetki”. Orkiestra Borynia sięgnęła po znane arie i utwory, które od lat utrzymują się w repertuarach koncertowych, bo łączą elegancję z lekkością. W parkowej scenerii wybrzmiał też „Time to Say Goodbye” – utwór, który zwykle zbiera szczególną uwagę i dobrze domyka taki muzyczny wstęp.

Publiczność przyjęła ten fragment finału bardzo życzliwie. To była klasyka podana bez nadęcia, czytelna także dla osób, które rzadziej zaglądają na koncerty symfoniczne. Taki początek ustawił cały wieczór: uroczysty, ale nie sztywny, nastrojowy, lecz bez ciężaru.

Neapolitańskie pieśni i duety dodały wieczorowi temperamentu

Kolejna część należała do artystów związanych z polskimi scenami muzycznymi. W ich wykonaniu pojawiły się pełne temperamentu pieśni neapolitańskie oraz duety operetkowe, które od lat mają swoje miejsce w repertuarze koncertowym. To repertuar, który potrafi jednocześnie bawić i wzruszać, a przy tym daje wykonawcom sporo przestrzeni do pokazania scenicznego charakteru.

Ten środkowy fragment finału wprowadził wyraźną zmianę nastroju. Po klasycznym otwarciu przyszła większa swoboda, śpiewność i lekkość. W plenerze taki układ działa szczególnie dobrze – muzyka nie zostaje zamknięta w formalnej ramie, tylko trafia bliżej słuchaczy, którzy śledzą każdy kolejny numer z coraz większą uwagą.

Filmowe motywy domknęły święto mocnym akordem

Na zakończenie wystąpiła Śląska Orkiestra Kameralna pod dyrekcją Adama Wesołowskiego. To właśnie ten koncert nadał finałowi najbardziej rozpoznawalny charakter, bo program zbudowano wokół muzyki filmowej. Znane tematy zabrzmiały w orkiestralnym wydaniu, dzięki czemu dobrze wybrzmiały zarówno w plenerze, jak i wśród zgromadzonej publiczności.

W repertuarze znalazły się między innymi:

  • „Incepcja”
  • „Piraci z Karaibów”
  • „Janosik”
  • „Czterdziestolatek”

To właśnie taki zestaw najłatwiej przywołuje wspólne muzyczne skojarzenia. Dni Miasta zakończyły się więc bez pośpiechu, za to z wyraźnym rozmachem – od opery, przez operetkę, aż po filmowe tematy, które zamknęły niedzielę w Parku Zdrojowym mocnym, dobrze zapamiętywanym akordem.

na podstawie: UM Jastrzębie-Zdrój.