Joga w Parku Zdrojowym połączyła debiutantów i stałych bywalców

Joga w Parku Zdrojowym połączyła debiutantów i stałych bywalców

W Parku Zdrojowym zamiast codziennego pośpiechu pojawiły się maty, spokojny oddech i ruch prowadzony pod gołym niebem. Na wspólne ćwiczenia przyszli zarówno doświadczeni miłośnicy jogi, jak i osoby, które dopiero sprawdzały, czy ta forma aktywności jest dla nich. Spotkanie miało swobodny, letni charakter, a słoneczna pogoda tylko wzmocniła wrażenie, że tego dnia ruch i odpoczynek mogły iść ze sobą w parze. Zajęcia poprowadziła Olga Żak, instruktorka związana z Uzdrowiskiem Jastrzębie.

  • W Parku Zdrojowym ćwiczono bez presji i bez pośpiechu
  • Olga Żak poprowadziła godzinę ruchu i oddechu

W Parku Zdrojowym ćwiczono bez presji i bez pośpiechu

Wydarzenie zorganizowano przy współpracy z Uzdrowiskiem Jastrzębie, a jego największą siłą okazała się prostota. Nie było tu widowiskowych fajerwerków ani sztywnej formuły. Była za to przestrzeń na spokojny ruch, krótką przerwę od codziennych spraw i spotkanie ludzi, których połączyła chęć zadbania o siebie.

Właśnie ta dostępność mogła przyciągnąć tak różne osoby. Dla jednych joga była już stałym elementem tygodnia, dla innych – nowym doświadczeniem, które można było sprawdzić bez zobowiązań i bez stresu. W takim układzie Park Zdrojowy staje się czymś więcej niż tylko zielonym tłem. Na chwilę zamienia się w miejsce, gdzie aktywność fizyczna nie wymaga specjalnych deklaracji.

Olga Żak poprowadziła godzinę ruchu i oddechu

Przez godzinę uczestnicy pracowali pod okiem Olgi Żak, instruktorki prowadzącej na co dzień zajęcia w Uzdrowisku. Taka forma spotkania ma swój ciężar: daje możliwość wejścia w rytm ćwiczeń bez napięcia, a jednocześnie pozwala skupić się na tym, co w jodze najważniejsze – równowadze, uważności i odpuszczeniu napięcia.

Z perspektywy mieszkańców to cenna propozycja na letnie popołudnia. Nie trzeba dalekiego wyjazdu ani skomplikowanych przygotowań, by znaleźć trochę przestrzeni dla ciała i głowy. Wystarczy mata, wygodne ubranie i gotowość, by na chwilę zwolnić. Tego dnia właśnie to okazało się najważniejsze w Parku Zdrojowym.

na podstawie: UM Jastrzębie-Zdrój.