Asp. szt. Grzegorz Drąg z jastrzębskiej komendy zauważył, jak dwóch napastników bije leżącego na ziemi mężczyznę. Policjant zainterweniował i podjął pościg i zatrzymał na ulicy Kurpiowskiej jednego ze sprawców, który podczas pobicia używał metalowej rurki. Patrol policji wezwali na miejsce świadkowie całego zajścia.

Wczoraj, gdy kierownik referatu patrolowo-interwencyjnego asp. szt. Grzegorz Drąg jechał motocyklem ulicą Śląską w Jastrzębiu-Zdroju zauważył, jak dwóch sprawców bije pięściami i metalową rurką leżącego na ziemi mężczyznę. Natychmiast zatrzymał się i podbiegł do nich mówiąc, że jest policjantem. Wtedy napastnicy zaczęli uciekać. Stróż prawa ruszył w pościg za 26-letnim jastrzębianinem, który trzymał w ręce metalową rurkę, zatrzymując go na ulicy Kurpiowskiej. Na miejscu pobicia zebrało się wielu świadków, którzy powiadomili dyżurnego komendy o konieczności wezwania na miejsce wsparcia dla policjanta.

Świadek pobicia powiedział, że widział, jak wcześniej na miejsce podjechało czarne audi, w środku którego siedziało czterech mężczyzn. Dwóch z nich wysiadło i podbiegło do 41-letniego mężczyzny, zaczynając go bić.

O losie zatrzymanego przez policjanta mężczyzny zdecyduje prokurator i sąd.