Wielkoformatowa kamera i pamięć rzeki - wystawa Krzysztofa Koterby w Galerii Da Vinci

W Jastrzębiu-Zdroju coraz częściej mówi się o fotografii, która nie tylko pokazuje krajobraz, lecz próbuje odnaleźć w nim ślady przeszłości — nad tym pracuje Krzysztof Koterba, zapraszając na swoje spojrzenie na rzekę Nacynę.
- Wystawa „Czy tu kiedyś wrócą raki?” w Galerii Da Vinci Filia nr 2 Masnówka
- Postać autora i jego droga do fotografii widoczna w pracy
Wystawa „Czy tu kiedyś wrócą raki?” w Galerii Da Vinci Filia nr 2 Masnówka
W przestrzeni Galerii Da Vinci Filia nr 2 “Masnówka” przy ul. Witczaka 3a pokazano serię zdjęć wykonanych przy użyciu własnoręcznie zbudowanej wielkoformatowej kamery otworkowej. Autor zdecydował się na rzadką technikę odbitek — guma chromanowa — co nadaje zdjęciom charakter plastyczny i czasem senne, matowe światło. Ekspozycja nosi tytuł „Czy tu kiedyś wrócą raki?” i składa się z ujęć rzeki Nacyna, której bieg dokumentuje autor w miejscach związanych z przemysłową przeszłością regionu.
W swoich zapiskach i rozmowach Koterba wraca do rodzinnych opowieści o rzece. Wspomina:
“Wciąż mam w pamięci opowieść mojego taty o tym jak z kolegami łowił raki w Nacynie. Czy istotnie tak było..? – Niech sprawdzę kiedy to było? Jeśli już to w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Dla mnie Nacyna od początku, jak sięgam pamięcią była cuchnącym brudnym ściekiem, którego dna nie było widać albo było tak czarne, że nie sposób było stwierdzić gdzie jest pochłaniało każde światło. Według redaktora Wikipedii Nacyna jest jedną z najbardziej zasolonych rzek w Polsce, ale…nie potrafię znaleźć źródła tej informacji. Natomiast znalazłem miejsca, gdzie w jej nurcie rosną rośliny i ze zdziwieniem odkryłem, że woda jest przezroczysta a wielu miejscach widać piasek czy kamienie na jej dnie No i nie drażni zmysł powonienia. Rzeka jest chyba na całej długości uregulowana choć w wielu miejscach na powrót dziczejąca. Przepływa doliną na obrzeżach, której zlokalizowano kiedyś wiele kopalń. Wzdłuż znacznego odcinka biegu wybudowano w XIX wieku linię kolejową. Nad nią jest obecnie zlokalizowane tętniące życiem centrum Rybnika. Powoli odkrywam tę rzekę, jej skrywane zakątki, dzikie miejsca znajdujące się czasami zaledwie kilkanaście metrów od centrów handlowych czy rynku miasta. Patrzę jak rzeka żyje trochę obok własnym życiem i odkrywam przy niej fotografie z dawnych czasów, z czasów gdy nad Nacyną powstawały kopalnie i zastanawiam się czy tu kiedyś wrócą raki?”
— Krzysztof Koterba
Ekspozycja łączy techniczną uważność z lokalną historią: fotografie pokazują zarówno fragmenty przyrody, jak i ślady ingerencji człowieka — uregulowane koryto, pozostałości kolei i miejsca, gdzie jeszcze przed kilkoma dekadami działały kopalnie. Wernisaż odbywa się w ramach XI Ogólnopolskiego Festiwalu Fotografii Otworkowej — OFFO 2025. Wystawę można oglądać do końca listopada 2025 r.
Postać autora i jego droga do fotografii widoczna w pracy
Autor wystawy to Krzysztof Koterba — z wykształcenia elektronik, były górnik i specjalista BHP, który w ostatnich latach konsekwentnie przekuwał pasję w sztukę. Jest absolwentem Szkoły Kreatywnej Fotografii Krakowskich Szkół Artystycznych i od niedawna podpisuje prace jako artysta fotografik. Równolegle działa jako przewodnik górski z uprawnieniami na całe Beskidy, co słychać w jego ujęciach — wnikliwe oko, cierpliwość i zamiłowanie do detalu.
Na koncie ma wystawy indywidualne i udział w zbiorowych pokazach; w ostatnich latach pojawił się m.in. w Krakowie i Nowym Targu. W zestawieniu dorobku warto wymienić:
- indywidualną wystawę “Wewnętrzna cisza zmian” w Centrum Kultury Podgórza Klub Piaskownica w czerwcu 2024 r.,
- pokonkursową prezentację w XXXVI Międzynarodowym Konkursie Fotograficznym im. Jana Sunderlanda „Krajobraz Górski” w 2016 r. w Nowym Targu,
- udział w pokonkursowej wystawie Konkursu Fotografii Górskiej “Lawiny” w Galerii “Fryna” w listopadzie 2024 r., a także w rocznych pokazach Szkoły Kreatywnej Fotografii w 2023 i 2024 r.
- zdobycie II nagrody w Konkursie Fotografii Górskiej „Lawiny” 2024.
Prace Koterby, pokazane teraz w Maśnówce, z jednej strony mówią o rzece i jej przemianach, z drugiej — o pamięci miejsca, o tym, co zanika i co można jeszcze odnaleźć. Dla mieszkańców regionu, którzy znają fragmentaryczne opowieści o Nacynie przepływającej m.in. przez Rybnik, wystawa może być prowokacją do spojrzenia na otoczenie inaczej — nie tylko jako tło codzienności, lecz jako nosiciela historii.
na podstawie: MBP w Jastrzębiu-Zdroju.
Ostatnie Artykuły

Joanna Smajdor i Skolim rozgrzeją stadion podczas Dni Miasta w Jastrzębiu-Zdroju

Szotkówka odetchnęła po akcji. Z rzeki zniknęło ponad 150 kilogramów śmieci

Bezpłatne badania dla jastrzębian. Miasto stawia na profilaktykę przed objawami

Ul. Wyzwolenia zamknięta. Autobusy C12 i C14 pojadą inaczej

Część Wyzwolenia zamknięta. Kierowcy pojadą objazdem aż do listopada

Jak zredukować footprint linkowy i zabezpieczyć markę w erze agresywnych aktualizacji Google

Młodzi jastrzębianie wrócili z medalami i srebrnym finałem

Przy OWN zebrano 20 worków śmieci. Wśród nich walizka i plastikowe sanki

W Łaźni Moszczenica jazz zabrzmiał mocno. Festiwal ruszył odważnie

Pił za kierownicą, a w aucie miał syna - reakcja świadków uratowała sytuację

Młodzi projektanci biorą na cel Strefę Centrum. Teren trudny, ale pełen szans

Dzieci i łamańce językowe w Domu Zdrojowym. Jastrzębie postawiło na piękną mowę

Samotność przy ekranie. W bibliotece padło pytanie o granice AI

