Karwina znów na hokejowej mapie JKH. Rozmowy dały jasny sygnał

Karwina znów na hokejowej mapie JKH. Rozmowy dały jasny sygnał

Na stole leżała sprawa bardzo konkretna – gdzie JKH GKS Jastrzębie ma grać i trenować, gdy Jastor przechodzi przebudowę. Podczas rozmów w Karwinie wyraźnie wybrzmiało, że czeski obiekt znów może stać się domem dla jastrzębskiego hokeja. To ważna wiadomość nie tylko dla klubu, ale też dla kibiców, którzy chcą wiedzieć, że drużyna nie traci rytmu i ma bezpieczne zaplecze na kolejny sezon. W tle jest współpraca dwóch miast, która działa bez rozgłosu, ale z bardzo wymiernym skutkiem.

  • Karwina pozostaje realnym domem, gdy Jastor jest wyłączony z gry
  • Klub uspokaja kibiców i już układa kadrę na nowy sezon
  • Wyniki minionego sezonu pokazują, że ten kierunek ma sens

Karwina pozostaje realnym domem, gdy Jastor jest wyłączony z gry

Podczas roboczego spotkania przedstawicieli władz Karwiny, Jastrzębia-Zdroju i kierownictwa JKH GKS Jastrzębie rozmawiano przede wszystkim o sezonie 2026/2027. Najważniejszy wątek był prosty: czy zespół nadal będzie mógł korzystać z lodowiska w Karwinie, skoro własny obiekt w Jastrzębiu-Zdroju jest zamknięty z powodu przebudowy.

To właśnie modernizacja Jastoru sprawiła, że klub musiał poszukać pewnego i sprawdzonego rozwiązania. Karwina już wcześniej przyjęła jastrzębskich hokeistów, a minione rozgrywki pokazały, że ten układ działa nie tylko na papierze, ale też na lodzie.

„Rozmawiamy o konkretnym rozwiązaniu na czas modernizacji naszego obiektu. Chcemy, by drużyna mogła dalej rywalizować na wysokim poziomie” – mówił prezydent Jastrzębia-Zdroju Michał Urgoł.

Samorząd zapowiada wsparcie klubu zarówno organizacyjnie, jak i finansowo. To istotne, bo w takich chwilach nie chodzi wyłącznie o sportową wygodę, ale o ciągłość całego sezonu, od treningów po logistykę meczową.

W podobnym tonie wypowiadał się wiceprezydent Karwiny.

„Chcemy współpracować dalej. To przykład codziennej, praktycznej kooperacji” – podkreślił Andrzej Bizoń.

Klub uspokaja kibiców i już układa kadrę na nowy sezon

Po stronie JKH przekaz był jasny: sytuacja organizacyjna jest pod kontrolą, a drużynie nie grozi rozpad ani nagłe hamowanie przygotowań. Janusz Antończyk zaznaczył, że zespół wchodzi w planowanie kolejnych rozgrywek z zabezpieczonym budżetem i niemal gotowym składem.

„Chcę uspokoić wszystkich – sytuacja jastrzębskiego klubu hokejowego jest taka, że nie zagraża nam likwidacja. Przystępujemy do sezonu 2026/2027, przygotowania zaczynamy 10 maja. Mamy zapewniony budżet, a na dziś mamy prawie kompletny skład” – powiedział wiceprezes zarządu JKH GKS Jastrzębie.

To ważny sygnał dla środowiska hokejowego w Jastrzębiu-Zdroju. Klub nie tylko utrzymuje ciągłość pracy, ale też buduje drużynę z wyprzedzeniem, co w sporcie bywa luksusem. Dzięki temu łatwiej planować formę, zgranie i cały rytm przygotowań.

Leszek Laszkiewicz zwrócił uwagę przede wszystkim na stronę organizacyjną współpracy w Karwinie. Jak podkreślił, rozmowy z prezydentami obu miast były owocne, a poprzedni sezon pokazał, że zaplecze po czeskiej stronie działa sprawnie.

„Współpraca z zarządcami obiektu była bardzo dobra” – ocenił.

Wyniki minionego sezonu pokazują, że ten kierunek ma sens

JKH GKS Jastrzębie zakończył poprzednie rozgrywki na piątym miejscu po rundzie zasadniczej, zdobywając 63 punkty. W play-offach zespół zatrzymał się na ćwierćfinale, gdzie przegrał z GKS-em Tychy 1:4. Jednocześnie sezon przyniósł też mocny akcent w postaci zdobycia Tauron Pucharu Polski.

Właśnie dlatego rozmowy o powrocie do Karwiny nie brzmią jak awaryjne szukanie dachu nad głową, ale raczej jak kontynuacja rozwiązania, które już się sprawdziło. Dla klubu to szansa, by utrzymać sportowy poziom w okresie przebudowy Jastoru. Dla kibiców – sygnał, że hokej nadal ma swoje miejsce i nie znika z mapy po pierwszym większym remoncie.

Laszkiewicz zachęcał też fanów do wsparcia w nadchodzącym sezonie.

„Potrzebujemy tzw. 6 zawodnika na lodzie” – mówił dyrektor sportowy JKH GKS Jastrzębie.

To zaproszenie brzmi prosto, ale w hokeju znaczy bardzo wiele. Gdy drużyna ma za sobą stabilne zaplecze, gotowy skład i wsparcie trybun, łatwiej zamienić organizacyjny spokój w wynik.

na podstawie: Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój.