Młode pięściarki wróciły z medalami. W ratuszu padły mocne gratulacje

W miejskim gabinecie nie było chłodnej oficjalności. Były medale, sportowe emocje i wyraźna duma po występie zawodniczek BKS Jastrzębie, które z Gostynia przywiozły sukcesy z mistrzostw Polski młodziczek. Podczas spotkania z prezydentem Michałem Urgołem i przedstawicielami sportowego środowiska Jastrzębia-Zdroju padły słowa uznania, ale też kilka zdań o drodze, która prowadzi na podium. Tego dnia najgłośniej wybrzmiewało jedno – że w ringu nie zabrakło charakteru.
- Medale z Gostynia i spotkanie, które miało sportowy ciężar
- Złoto, powołanie i spokój w ringu
Medale z Gostynia i spotkanie, które miało sportowy ciężar
Do Urzędu Miasta przyszły trzy młode zawodniczki BKS Jastrzębie – Julia Kamczyk, Sara Labryga i Martyna Portka. Wszystkie wróciły z Mistrzostw Polski Młodziczek w boksie z medalami, a samo spotkanie szybko wyszło poza formułę kurtuazyjnych gratulacji. Rozmowa zeszła na emocje po walkach, presję turniejową i ten rodzaj satysfakcji, który pojawia się dopiero wtedy, gdy z sali wychodzi się z podniesioną głową.
W spotkaniu uczestniczyli także Piotr Szereda, przewodniczący Rady Miasta, Mirosław Kolb, przewodniczący komisji Kultury, Sportu i Turystyki, Ewa Gutowska z Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki, Zofia Florek, dyrektor MOSiR, trener Jacek Ostaszewski oraz Laura Grzyb, mistrzyni świata federacji IBO. Taki skład pokazuje, że sukces zawodniczek nie został potraktowany jak jednorazowy wynik, lecz jako efekt pracy całego sportowego zaplecza.
„Jesteśmy dumni, że wygrywacie i reprezentujecie Jastrzębie-Zdrój” – mówił prezydent Michał Urgoł.
Złoto, powołanie i spokój w ringu
Najwięcej uwagi skupiła na sobie Julia Kamczyk. Zdobyła złoty medal, a dodatkowo otrzymała powołanie do reprezentacji Polski. Sama opowiedziała o tym bez wielkich słów, za to z wyraźną prostotą i uśmiechem. Jej droga do tytułu nie była przypadkowa, bo decydująca walka została rozstrzygnięta jednogłośnie na punkty.
„Trzecią walkę wygrałam jednogłośnie na punkty i… zostałam mistrzynią Polski” – powiedziała Julia Kamczyk.
Równie ważny był występ Sary Labrygi, która także stanęła na najwyższym stopniu podium. Jak podkreślała, turniej był dla niej przede wszystkim dobrym doświadczeniem, bez paraliżującego stresu. To istotne zwłaszcza w sportach walki, gdzie głowa często waży tyle samo co przygotowanie fizyczne.
W trakcie spotkania głos zabrała również Laura Grzyb. Zwracała uwagę na bezpieczeństwo w boksie amatorskim i na to, że obawy z zewnątrz często są większe niż realne zagrożenie. W jej ocenie o ochronę zawodników dbają zarówno odpowiedni sprzęt, jak i sędziowanie.
„Sport amatorski jest na tyle chroniony, między innymi przez odpowiedni sprzęt oraz sędziowanie, że nie ma się czego bać” – zaznaczyła Laura Grzyb.
Sukces Julii Kamczyk, Sary Labrygi i Martyny Portki to kolejny sygnał, że w Jastrzębiu-Zdroju dojrzewa mocna grupa młodych pięściarek. Medal z Gostynia to dla nich nie tylko wynik wpisany do protokołu, ale też bilet do następnych startów, już pod większą presją i z rosnącymi oczekiwaniami.
na podstawie: UM Jastrzębie-Zdrój.
Ostatnie Artykuły

Setki sadzonek trafiły do ogrodów. Program w Jastrzębiu-Zdroju znów zebrał chętnych

Przedszkolaki z Jastrzębia-Zdroju ćwiczyły reakcję na obcego i zagubienie

Młode pięściarki wróciły z medalami. W ratuszu padły mocne gratulacje

Podleśna już po remoncie. Odcinek oddano szybciej niż zakładano

Carbonarium stawia na darmową Noc Muzeów i taneczny finał

Medale dla Jastrzębia-Zdroju w Rumi – dwie zawodniczki stanęły na podium

Makrama w muzeum. Wystarczą dłonie i odrobina cierpliwości

Miała tylko wypłacić pieniądze - zniknęło około 9 tysięcy złotych

Miał dostać kredyt, a po przelewie stracił ponad 480 zł

Finał Dni Jastrzębia-Zdroju zabrzmi operą i muzyką filmową

Młodzi modelarze znów staną do walki o Industrialną Perłę

Na Libowcu zniknęło trudne skrzyżowanie. Jest rondo, chodniki i nowe odwodnienie

Ruptawa i Bzie czekają na nowy plan. Dokument trafi do publicznego wglądu

