Teren po Jas-Mosie ma dostać drugie życie. Miasto bada grunt pod inwestycje

Teren po Jas-Mosie ma dostać drugie życie. Miasto bada grunt pod inwestycje

FOT. Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój

Zamiast czekać na zamknięcie ostatniej kopalni, Jastrzębie-Zdrój przygotowuje plan dla terenów pogórniczych. Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu prezydent Michał Urgoł mówił o nowych miejscach pracy, inwestycjach i przyszłości obszaru po kopalni Jas-Mos. Zanim pojawią się tam firmy, trzeba jednak sprawdzić, co znajduje się pod ziemią. Od tego rozpoznania zależy, czy teren będzie gotowy na nowych inwestorów.

  • Teren po Jas-Mosie przechodzi od planów do badań
  • Carbonarium pokazuje, że zmiana już trwa
  • Gminy górnicze czekają na rozwiązania dla pogórniczych terenów

Teren po Jas-Mosie przechodzi od planów do badań

Podczas panelu poświęconego transformacji regionów górniczych Michał Urgoł przedstawiał Jastrzębie-Zdrój jako miasto, które chce przygotować się do zmian wcześniej, a nie dopiero po zakończeniu wydobycia. Występował również jako przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce.

– O przyszłości gmin górniczych trzeba rozmawiać wszędzie tam, gdzie zapadają decyzje dotyczące gospodarki, energetyki i rozwoju Polski, i wszędzie tam, gdzie spotykają się ludzie, którzy te decyzje podejmują – podkreślał prezydent.

W centrum planów znajduje się teren po kopalni Jas-Mos. Miasto projektuje dla niego nowy układ komunikacyjny i planuje uzbrojenie działek. Droga ma nie tylko ułatwić przyszłym inwestorom dostęp do terenu, lecz także poprawić dojazd mieszkańcom Osiedla Przyjaźń.

Sam wytyczony obszar nie wystarczy jednak, by rozpocząć przygotowania pod inwestycje. Jastrzębie-Zdrój współpracuje z Głównym Instytutem Górnictwa, który prowadzi badania dotyczące między innymi stanu i składu gruntu oraz możliwych zanieczyszczeń. Dzięki temu przyszłe firmy mają otrzymać informacje potrzebne do oceny terenu jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji.

– Chcemy, aby inwestor otrzymał teren rozpoznany, skomunikowany i przygotowany. Najpierw rozpoznanie terenu, potem jego zagospodarowanie – mówił Michał Urgoł.

Taki etap przygotowań może ograniczyć ryzyko związane z nieznanym stanem pogórniczych działek. Dla inwestora oznacza to także łatwiejszą ocenę, jakie przedsięwzięcie da się tam zrealizować i jakich prac wymaga teren.

Carbonarium pokazuje, że zmiana już trwa

Przyszłość terenów po górnictwie nie ma ograniczać się wyłącznie do funkcji przemysłowych. W Moszczenicy dawny obszar górniczy otrzymuje nowe przeznaczenie społeczno-kulturalne. Przykładem jest Carbonarium.

Teren po Jas-Mosie ma z kolei zostać przygotowany pod inwestycje gospodarcze. Wśród rozważanych kierunków wymieniane są logistyka i nowoczesne technologie. To oznacza potrzebę pozyskania firm, które nie tylko zagospodarują działki, ale również stworzą miejsca pracy wymagające odpowiednich kompetencji.

– Chcemy mówić o nowych miejscach pracy, przyszłości terenów pokopalnianych, inwestycjach, infrastrukturze i sprawiedliwej transformacji, ale także o skutkach działalności górniczej, które pozostaną z nami długo po zakończeniu wydobycia – dodał Michał Urgoł.

W tym ujęciu transformacja obejmuje zarówno nowe funkcje dawnych terenów przemysłowych, jak i konsekwencje działalności kopalń. Samorząd musi więc równocześnie planować rozwój, badać grunty i uwzględniać skutki, które mogą wpływać na przyszłe zagospodarowanie działek.

– Transformacja w naszym mieście już trwa. Nie czekamy na zamknięcie ostatniej kopalni – akcentował prezydent.

Gminy górnicze czekają na rozwiązania dla pogórniczych terenów

Podczas Forum Ekonomicznego wskazywano, że samorządy mierzą się z podobnymi problemami. Jednym z nich jest niejasna sytuacja własnościowa terenów po kopalniach. Kolejne dotyczą kosztów rekultywacji, doprowadzenia infrastruktury oraz procedur niezbędnych do zmiany przeznaczenia działek.

Ważna jest dlatego współpraca kilku stron: samorządów, przedsiębiorstw górniczych, Spółki Restrukturyzacji Kopalń, administracji państwowej i instytucji wspierających inwestycje. Bez uzgodnień między tymi podmiotami przygotowanie działek może trwać dłużej, nawet jeśli samorząd ma już pomysł na ich wykorzystanie.

Potrzebne są również przepisy i finansowanie, które pozwolą gminom skuteczniej przejmować, porządkować i przygotowywać tereny pogórnicze. W przypadku Jastrzębia-Zdroju pierwszym krokiem pozostaje rozpoznanie obszaru Jas-Mosu, a następnie budowa układu komunikacyjnego i infrastruktury dla przyszłych inwestycji. Dopiero tak przygotowany teren będzie mógł konkurować o firmy z sektora logistyki i nowoczesnych technologii.

na podstawie: Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji