[SIATKÓWKA] JSW Jastrzębski Węgiel – Barkom Każany Lwów 1:3 w 24. kolejce PlusLigi – Lwów odwrócił losy i zrobił krok w kierunku utrzymania
![[SIATKÓWKA] JSW Jastrzębski Węgiel – Barkom Każany Lwów 1:3 w 24. kolejce PlusLigi – Lwów odwrócił losy i zrobił krok w kierunku utrzymania](/images/mecz/jsw-jastrzebski-wegiel-barkom-kazany-lwow-26022026-13.webp)
JSW Jastrzębski Węgiel – Barkom Każany Lwów 1:3 (25:18, 21:25, 18:25, 23:25). Jastrzębski Węgiel pozostaje na 7. miejscu tabeli z 33 punktami, Barkom Każany Lwów przybliżył się do bezpieczniejszej strefy – jest 11. z 23 oczkami.
Spotkanie w hali na naszych werandach zaczęło się obiecująco dla gospodarzy, ale w miarę upływu czasu to goście z Lwowa zaczęli dyktować warunki. Dzień miał dodatkowy ciężar – nad klubem wisiały doniesienia o poważnych kłopotach finansowych i zaległościach, a przed meczem pojawiały się pytania, czy w ogóle uda się wystawić zespół. Mimo tego kibice zobaczyli pełen emocji spektakl, w którym ostatecznie zdecydowały końcówki i mniejsza liczba prostych błędów po stronie Jastrzębia.
I partia – pewne otwarcie gospodarzy
Pierwszy set to mecz od początku zgodny z planem gospodarzy. Jastrzębski Węgiel zbudował przewagę dzięki zdecydowanym atakom i pewnemu przyjęciu, a blok miejscowych kilkakrotnie przerywał rozpęd rywali. 25:18 to rezultat, który dał nadzieję na kontrolę spotkania – skuteczny atak, kilka udanych kontr i dobrze rozłożony serwis pozwoliły wyjść na wyraźne prowadzenie.
Od 16:16 w drugim secie zaczęły się problemy – Barkom przejął inicjatywę
Druga partia od stanu 16:16 zaczęła biec pod dyktando Lwowa po serii prostych błędów gospodarzy. Zespół z Jastrzębia podarował rywalom sześć punktów własnymi pomyłkami, w tym kluczowy serwis w siatkę przy stanie 21:25, który zamknął odsłonę. To był moment, w którym mecz odwrócił się psychologicznie – Barkom złapał wiatr w żagle, a nasi nie potrafili powtórzyć skuteczności z pierwszego seta.
W trzecim secie Lwów zbudował przewagę na skutecznym ataku i stabilnym bloku; gospodarze nie znaleźli sposobu, by odwrócić przebieg gry i przegrali 18:25. Czwarte starcie było najcięższe do oglądania dla miejscowych – walka punkt za punkt, kilka szans na wyrównanie, ale w końcówce zabrakło precyzji. Wasyl Tupczij wywalczył piłkę meczową przy 22:24, a chwilę później przypieczętował zwycięstwo atakiem po bloku – 23:25 i koniec.
MVP spotkania został Lorenzo Pope, który zdobył 17 punktów – 16 z ataku przy 55% skuteczności oraz jeden punkt blokiem. Jego pewność i końcowe wykończenia były kluczowe dla gości. W zespole JSW widoczne były luki, których konsekwencją stały się trzy kolejne porażki 1:3 w lidze – to poważny sygnał ostrzegawczy w kontekście walki o play-offy.
W szerszym kontekście ligowym wynik ten ma poważne znaczenie. Jastrzębski Węgiel pozostaje na 7. miejscu z 33 punktami, ale seria trzech porażek z rzędu może znacząco skomplikować drogę do górnej ósemki. Dla Barkomu Każany Lwów to milowy krok – klub z Lwowa, który w ostatnich pięciu kolejkach wygrał cztery razy, przyjechał do Jastrzębia i potwierdził, że ma dobrą formę, potrzebną w walce o utrzymanie w PlusLidze.
Dla naszych kibiców to bolesny wieczór – emocje były, walka była, lecz w decydujących momentach zabrakło zimnej krwi i stabilności. Teraz przed Jastrzębskim Węglem czas rozliczeń i szybkich napraw, jeśli zespół chce utrzymać kurs na play-offy.
| JSW Jastrzębski Węgiel | Statystyka | Barkom Każany Lwów |
|---|---|---|
| 1 | Sety | 3 |
| 25 | I set | 18 |
| 21 | II set | 25 |
| 18 | III set | 25 |
| 23 | IV set | 25 |
| 7 | Pozycja | 11 |
| 33 | Punkty | 23 |
| LLWWL | Forma | WWLWW |
Autor: redakcja sportowa jastrzebienews.pl

