JKH GKS Jastrzębie pracuje na pełnych obrotach i sięga po fińskie wsparcie

JKH GKS Jastrzębie pracuje na pełnych obrotach i sięga po fińskie wsparcie

Na jastrzębskich obiektach widać, że sezon nie zacznie się od przypadku. Hokeiści JKH GKS od ponad miesiąca zbierają siłę, wytrzymałość i rytm, a klub jednocześnie dopina skład przed rozgrywkami 2026/2027. W tle ciężkiej pracy w siłowni i w terenie pojawia się też nowe nazwisko z Finlandii, które ma dać drużynie dodatkową jakość pod bramką rywali.

  • Trening zaczyna się od siły, bo na lodzie nie ma miejsca na przypadek
  • Przed drużyną jeszcze kilka tygodni pracy i krótki oddech
  • Saarelainen ma wnieść skuteczność i doświadczenie z mocnych lig

Trening zaczyna się od siły, bo na lodzie nie ma miejsca na przypadek

Zespół JKH GKS Jastrzębie wszedł w przygotowania w trybie intensywnym. Zawodnicy pracują nad motoryką, a fundamentem obecnego etapu są ćwiczenia siłowe i wytrzymałościowe. W sztabie nie ma pośpiechu z przejściem do kolejnych elementów – najpierw trzeba zbudować bazę, dopiero później dokładane są akcenty szybkościowe i dynamiczne.

Treningi odbywają się na obiektach MOSiR-u w Jastrzębiu-Zdroju. Hokeiści korzystają z siłowni, Parku Zdrojowego oraz boiska przy ulicy Katowickiej. W planie znalazły się także dobrze znane w hokejowym świecie „sanki”, czyli wymagające zajęcia ciągnące zawodników do granic wytrzymałości. To właśnie ten etap ma sprawić, że później na lodzie nogi będą pracować lżej, a drużyna złapie odpowiedni rytm szybciej niż rywale.

Przed drużyną jeszcze kilka tygodni pracy i krótki oddech

Według planu przygotowania potrwają do początku lipca. Dopiero potem zawodnicy dostaną wolne, by po urlopach wrócić do zajęć już na lodzie. Taki układ nie jest przypadkowy. W hokeju letnia praca często decyduje o tym, kto wejdzie w sezon z mocnym startem, a kto będzie nadrabiał zaległości.

Dla kibiców to też sygnał, że zespół buduje formę krok po kroku, bez nerwowych skrótów. Najpierw organizm ma wytrzymać obciążenia, potem przyjdzie czas na szybkość, dynamikę i zgrywanie formacji. W sporcie takim jak hokej to właśnie detale potrafią przesądzić o różnicy między przeciętnym początkiem a drużyną, która od pierwszych kolejek trzyma wysoki poziom.

Saarelainen ma wnieść skuteczność i doświadczenie z mocnych lig

Równolegle klub wzmacnia skład. Do JKH GKS Jastrzębie dołączył Miro-Pekka Saarelainen, fiński napastnik, który ma 32 lata i za sobą występy w Liidze, Hokejowej Lidze Mistrzów oraz w młodzieżowych reprezentacjach Finlandii. W Polsce może być kojarzony przede wszystkim z GKS Katowice , z którym sięgnął po mistrzostwo kraju.

Ostatni sezon spędził w Kiekko-Vantaa. W 59 spotkaniach ligi Mestis zdobył 28 bramek i dołożył 16 asyst, co pokazuje, że nie chodzi o zawodnika od czarnej roboty przy bandach, ale o hokeistę potrafiącego kończyć akcje. Dla jastrzębian to ważny sygnał: zespół szuka nie tylko liczby, ale też jakości, doświadczenia i spokoju w ataku. Jeśli Saarelainen odnajdzie się w nowym otoczeniu, może stać się jednym z tych transferów, które w sezonie przypominają o sobie nie nazwiskiem, lecz punktami.

na podstawie: UM Jastrzębie-Zdrój.