Centrum przesiadkowe rośnie etapami. Wchodzi w decydującą fazę

Centrum przesiadkowe rośnie etapami. Wchodzi w decydującą fazę

Przy ul. Podhalańskiej widać już, że to nie jest zwykły plac robót. W Jastrzębiu-Zdroju inwestycja w centrum przesiadkowe zaczyna układać się w spójny układ dla autobusów, pieszych i kierowców. Najpierw pojawiły się pierwsze elementy infrastruktury, teraz projekt przechodzi do znacznie szerszego etapu. To właśnie on ma przesądzić o tym, jak będzie działał nowy węzeł komunikacyjny po zakończeniu prac.

  • Pierwszy etap zostawił po sobie wyraźny ślad
  • Drugi etap ma całkowicie zmienić układ przy Podhalańskiej
  • Unijne pieniądze mają tu zrobić dużą różnicę

Pierwszy etap zostawił po sobie wyraźny ślad

Na starcie inwestycji wykonano sześć miejsc postojowych, odnowiono nawierzchnie jezdni i chodników, a także przygotowano teren pod stanowisko do ładowania autobusów elektrycznych. Pojawił się również pantograf do ładowania pojazdów zeroemisyjnych. To rozwiązanie zrealizowało i sfinansowało MZK Jastrzębie-Zdrój, co pokazuje, że projekt od początku łączy infrastrukturę miejską z potrzebami transportu publicznego.

Prezydent Michał Urgoła ocenia ten etap jako ważny krok w stronę nowocześniejszej komunikacji. Jak podkreśla, centrum przesiadkowe ma ułatwić korzystanie z autobusów, podnieść bezpieczeństwo i poprawić wygodę podróży. Zwraca też uwagę na znaczące wsparcie unijne, które zmniejsza ciężar inwestycji po stronie miasta.

Drugi etap ma całkowicie zmienić układ przy Podhalańskiej

Pod koniec maja rozstrzygnięto przetarg na wykonanie kolejnej części zadania. Obecnie trwa jeszcze procedura związana z podpisaniem umowy, ale zakres robót jest już jasno określony i szeroki. W planie znalazły się między innymi likwidacja obecnych przystanków, rozbiórka części nawierzchni oraz budowa nowego układu drogowego i pieszego.

W projekcie przewidziano także perony pasażerskie i miejsca postojowe dla autobusów. Do tego dochodzi przebudowa kanalizacji sanitarnej i deszczowej, wykonanie nowych przyłączy oraz instalacji zewnętrznych. Najbardziej widocznym elementem ma być jednak nowy obiekt kubaturowy – terminal dworcowy, który ma uporządkować ruch i nadać całemu miejscu bardziej czytelny charakter.

Unijne pieniądze mają tu zrobić dużą różnicę

Inwestycja jest realizowana w ramach Funduszy Europejskich dla Śląskiego 2021–2027, w priorytecie dotyczącym zrównoważonej mobilności miejskiej. Cały projekt wyceniono na 16 756 518,65 zł, a dofinansowanie z pieniędzy unijnych sięga 14 243 040,85 zł. To skala, która jasno pokazuje, że mamy do czynienia z przedsięwzięciem ważnym nie tylko dla jednego fragmentu ulicy, ale dla całego układu komunikacyjnego w tej części miasta.

Po zakończeniu wszystkich robót centrum przesiadkowe ma obsługiwać ponad 200 tysięcy pasażerów rocznie. To sporo, a więc inwestycja nie ogranicza się do poprawy wyglądu otoczenia. Ma przede wszystkim usprawnić przesiadki, uporządkować ruch i ograniczyć emisję zanieczyszczeń. Michał Urgoła podkreśla też, że chodzi o rozwiązanie, które ma „realnie poprawić komfort życia”, a zrównoważona mobilność oznacza jednocześnie troskę o środowisko i przyszłość miasta.

na podstawie: UM Jastrzębie-Zdrój.