[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie 4:1. Seria gospodarzy trwa

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie 4:1. Seria gospodarzy trwa

Seria zwycięstw katowiczan w bezpośrednich spotkaniach znalazła ciąg dalszy – w czwartkowym meczu 15. kolejki Tauron Hokej Ligi GKS Katowice wygrał z JKH GKS Jastrzębie 4:1. Dla gości z Jastrzębia-Zdroju to kolejna porażka z tym rywalem, a w ligowym zestawieniu zespoły dzieli jedenaście punktów: czwarty GKS ma ich 31, ósmy JKH – 20.

Historia ostatnich starć nie dawała jastrzębskim kibicom wielu powodów do optymizmu. Przed tym spotkaniem katowiczanie mieli cztery zwycięstwa w pięciu bezpośrednich meczach, w tym trzy z rzędu. Jeszcze 2 października, również u siebie, wygrali 3:2. Tym razem różnica w wyniku była większa, a przyjezdni już od pierwszych sekund musieli odrabiać straty.

Dwadzieścia jeden sekund i pogoń za wynikiem

Bartosz Fraszko otworzył wynik po zaledwie 21 sekundach. Przy jego trafieniu asystowali G. Pasiut i M. Michalski. JKH ledwie rozpoczął wyjazdowe spotkanie, a już przegrywał 0:1. Tak szybka bramka ustawiła punkt wyjścia dla całej pierwszej tercji: gospodarze mieli prowadzenie, jastrzębianie potrzebowali odpowiedzi.

Ta jednak nie przyszła przed pierwszym zejściem do szatni. W 16. minucie J. Hofman podwyższył na 2:0 i sytuacja gości zrobiła się znacznie trudniejsza. Zamiast kontaktowego trafienia pojawiła się druga bramka dla GKS-u, a wraz z nią konieczność odrobienia już dwóch goli. Pierwsza tercja zakończyła się właśnie takim wynikiem.

Dla kibiców z Jastrzębia był to scenariusz daleki od oczekiwań. Poprzednie spotkanie tych drużyn zakończyło się różnicą jednej bramki, tutaj podobny wynik wymagał już skutecznej pogoni. Nie chodziło przy tym wyłącznie o samo zdobycie gola – goście musieli również zatrzymać kolejne trafienia katowiczan.

Druga tercja przyniosła jednak następny cios w ich plany. W jej czwartej minucie Patryk Krężołek wykorzystał podania B. Bremera i P. Wronki, podnosząc wynik na 3:0. Gospodarze powiększyli przewagę, zanim JKH zdołał zmniejszyć dystans po nieudanej pierwszej odsłonie.

Dopiero w 15. minucie tej części spotkania Martin Kasperlík zdobył bramkę dla przyjezdnych. Asysty zapisali E. Bagin i B. Stolarski. Przy stanie 3:1 jastrzębianie znów mieli dwa gole do odrobienia, a trafienie Kasperlíka dawało im podstawę do dalszej walki o zmianę wyniku. Drugą tercję oba zespoły zakończyły z jedną zdobytą bramką.

Więcej lokalnych informacji z Jastrzębia-Zdroju jest na jastrzebienews.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na jastrzebienews.pl/wydarzenie.

Próba ratowania punktów bez powodzenia

Przed ostatnimi dwudziestoma minutami sprawa pozostawała otwarta, choć korzystniejsza sytuacja należała do katowiczan. JKH potrzebował przynajmniej dwóch trafień, by doprowadzić do remisu. Gol Kasperlíka okazał się jednak jedynym, jaki tego wieczoru zdobyli goście.

W ostatniej części gry Patryk Krężołek nie wykorzystał indywidualnego najazdu. Wynik ustalił natomiast Fraszko, który w 57. minucie po raz drugi tego dnia posłał krążek do siatki. Tym razem trafił do pustej bramki podczas gry GKS-u w osłabieniu, a asystę zanotował J. Lundegard. Zamiast zmniejszenia strat przez jastrzębian zrobiło się 4:1. Trzecia tercja zakończyła się rezultatem 1:0 dla gospodarzy.

JKH miał już tej jesieni dowód, że potrafi wracać z wyjazdów ze zwycięstwem. 9 października wygrał z Unią Oświęcim po rzutach karnych, co było jego trzecim wyjazdowym triumfem w sezonie. W Katowicach nie udało się powtórzyć tamtego sukcesu. Błyskawicznie stracony gol, a następnie wynik 0:3 sprawiły, że przez większą część meczu trzeba było gonić gospodarzy.

To także kolejny wymagający wieczór dla zespołu, który przed sezonem 2026/27 przeszedł duże zmiany w bramce i ataku. Klub informował o nich 15 września, wskazując Rafała Bernackiego jako trenera drużyny.

Ligowe liczby pokazują różnicę między rywalami: katowiczanie mają bilans dziesięciu zwycięstw i ośmiu porażek oraz bramki 75:43, jastrzębianie – siedmiu wygranych, ośmiu przegranych i bramki 28:39. Czwartkowy mecz nie przyniósł gościom punktów potrzebnych do poprawy sytuacji w tabeli. Zamiast przełamania niekorzystnej historii spotkań z GKS-em pozostaje porażka i jedna zdobyta bramka.

GKS KatowiceStatystykaJKH GKS Jastrzębie
4Bramki1
2I tercja0
1II tercja1
1III tercja0
4Pozycja8
31Punkty20
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły