Dzielnicowy wydał nakaz opuszczenia mieszkania po przemocy w Jastrzębiu-Zdroju

Dzielnicowy z jastrzębskiej komendy zastosował natychmiastowe środki po zgłoszeniu pobicia i gróźb. Mężczyzna miał opuścić mieszkanie, a policja wprowadziła zakaz zbliżania się do lokalu i jego otoczenia na czas określony.
- Dzielnicowy z Jastrzębia-Zdroju wydał nakaz i zakaz
- Przebieg interwencji i dalsze działania policji
Dzielnicowy z Jastrzębia-Zdroju wydał nakaz i zakaz
W niedzielę do funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju zadzwoniła 58‑latka, która poinformowała, że partner ją pobił i groził pozbawieniem życia. Na miejscu policjanci zatrzymali 54‑latka. Mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie.
Po wstępnym rozpoznaniu dzielnicowy wydał nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Zakazy i nakazy zaczęły obowiązywać od momentu ich wydania i zostały zastosowane łącznie.
Przebieg interwencji i dalsze działania policji
W okresie obowiązywania nakazu funkcjonariusze są zobligowani do co najmniej trzykrotnego sprawdzenia, czy postanowienia są respektowane. Za niestosowanie się grożą sankcje przewidziane w kodeksie wykroczeń, w tym areszt, ograniczenie wolności albo grzywna, z możliwością zastosowania trybu przyspieszonego.
Nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się obowiązują przez 14 dni. Na wniosek pokrzywdzonego sąd może przedłużyć ten okres. To czas, w którym poszkodowana może skorzystać z pomocy psychologicznej i prawnej oraz podjąć decyzje dotyczące dalszych kroków prawnych.
na podstawie: KMP Jastrzębie Zdrój.
Ostatnie Artykuły

Zakaz miał go zatrzymać, ale 62-latek złamał go trzy razy

Birety w górze i ostatni szkolny marsz. Maturzyści zamknęli ważny etap

Wtorkowe sadzenie i rozmowy o zieleni. Ebi szykuje akcję pod Willą Opolanką

Dozór trwał pięć dni - 30-latka wróciła i trafiła do aresztu

W Jastrzębiu-Zdroju powstała pracownia pod chmurką dla młodych ekologów

Ekologia w przedszkolnym wydaniu. Piknik przyciągnął też mieszkańców

W Ruptawie wraca sprawa budynku przy boisku i kanalizacji

Studenci i wykładowcy zagrali z rozmachem. Publiczność odpowiedziała owacją

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

Przerwa w dostawie ciepła obejmie większość osiedli. Ruszą pilne prace

Nie żyje Łukasz Litewka - poseł Lewicy zginął w wypadku

Biblioteka wychodzi do parku. W Zdrojowym szykuje się dzień z literaturą i muzyką

