Miododajne sadzonki trafiły do mieszkańców. W mieście ruszyło wspólne sadzenie

Za Willą Opolanką w Jastrzębiu-Zdroju pojawiły się nie tylko sadzonki, ale też ludzie gotowi ubrudzić ręce ziemią. Akcja „Zazieleniamy” połączyła sadzenie drzew owocowych i roślin miododajnych z rozmową o pszczołach, zapylaczach i zieleni, która ma zostać w mieście na dłużej. To przedsięwzięcie miało też drugi, mniej widoczny wymiar – budowanie więzi w miejscu, gdzie zmiany gospodarcze domagają się nowych form współpracy. Tego dnia ekologia nie była hasłem, lecz wspólnym zajęciem.
- Za Willą Opolanką sadzenie stało się pretekstem do rozmowy
- Pszczelarze przypomnieli, jak wiele zależy od zapylaczy
- Sadzonki trafią do miasta, a efekty mają wrócić w konkursie
Za Willą Opolanką sadzenie stało się pretekstem do rozmowy
Wydarzenie przygotowało Stowarzyszenie Ebi w ramach projektu „Pod skrzydłami Jastrzębia”. Na parkingu za Willą Opolanką spotkali się mieszkańcy oraz przedstawiciele lokalnych instytucji, by wspólnie sadzić i odbierać rośliny, które mają później trafić do różnych punktów na terenie miasta.
Koordynatorka projektu Anna Kuśnierz podkreślała, że akcja ma odpowiadać na potrzeby regionu przechodzącego transformację. Nie chodziło więc wyłącznie o jednorazowe rozdanie sadzonek, ale o próbę wciągnięcia ludzi w działanie, które zostawia ślad w przestrzeni i w relacjach między sąsiadami.
„Chcieliśmy zintegrować mieszkańców, zaangażować ich w to, żeby na naszym obszarze zasadzili rośliny i drzewa miododajne” – mówiła Anna Kuśnierz.
W tym właśnie tkwiła siła całego przedsięwzięcia. Zamiast suchej deklaracji pojawił się wspólny ruch, a wraz z nim rozmowy, pytania i zwykła praca przy sadzeniu. Dla miasta to ważny sygnał: zieleń może być nie tylko ozdobą, ale też punktem wyjścia do sąsiedzkiego spotkania.
Pszczelarze przypomnieli, jak wiele zależy od zapylaczy
Duże zainteresowanie wzbudziły warsztaty z pszczelarzami. To właśnie tam uczestnicy mogli usłyszeć, jak mocno miejska roślinność wpływa na obecność owadów zapylających i dlaczego nie każdy krzew oraz nie każde drzewo pełnią tę samą rolę.
Grzegorz Granek z Miejskiej Pasieki „Bee Bee” w Żorach zwracał uwagę, że rośliny miododajne w mieście tworzą warunki nie tylko dla pszczół miodnych, ale też dla gatunków dzikich.
„Drzewa i krzewy miododajne w mieście sprawiają, że mamy więcej zapylaczy” – mówił Grzegorz Granek.
Dodał też, że bez roślin trudno byłoby mówić o stabilnym ekosystemie, bo to one dają owadom pożytek, a przez to wzmacniają cały łańcuch zależności w otoczeniu człowieka. W mieście takie działania mają więc bardzo konkretny sens: poprawiają warunki dla zapylaczy, a pośrednio wspierają także inne rośliny.
Sadzonki trafią do miasta, a efekty mają wrócić w konkursie
Po części warsztatowej przyszła pora na rozdawanie roślin. Uczestnicy otrzymywali sadzonki, które mają trafić do miejsc publicznych w różnych częściach Jastrzębia-Zdroju. Zasada była prosta – jedna osoba mogła odebrać albo drzewko owocowe, albo pakiet roślin miododajnych.
Organizatorzy zachęcają teraz do dokumentowania nasadzeń i wzięcia udziału w konkursie na najlepszy filmik z efektami pracy. To sposób na to, by akcja nie skończyła się w dniu rozdania, ale została pokazana dalej, już w konkretnych miejscach i w codziennym otoczeniu mieszkańców.
W tym obrazie najważniejsze jest jednak coś jeszcze: miasto zyskuje rośliny, a ludzie – doświadczenie wspólnego działania. I właśnie taka kombinacja najczęściej zostaje na dłużej niż pojedyncze wydarzenie.
na podstawie: Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój.
Ostatnie Artykuły

Miododajne sadzonki trafiły do mieszkańców. W mieście ruszyło wspólne sadzenie

Muzyka, gry i rozmowy w Parku Zdrojowym. Młodzi przejęli przestrzeń pod Masnówką

Majówka w Jastrzębiu-Zdroju bez wyjazdu też ma swój rytm

Majówka na śląskich drogach pod lupą drogówki i dronów

Na co zwrócić uwagę, kupując kolekcjonerskie hologramy do legitymacji szkolnej?

Objazd na liniach 302 i 303. Wiadukt w Leszczynach zmienia trasy

Zbiórka krwi w Jastrzębiu-Zdroju. Stawka jest większa niż kilka minut

Karwina znów na hokejowej mapie JKH. Rozmowy dały jasny sygnał

Dwa dni pamięci o Konstytucji 3 Maja w Jastrzębiu-Zdroju

Po oszustwie na pracownika banku przyszła z podziękowaniami do komendy w Jastrzębiu-Zdroju

Jastrzębski karateka sięgnął po srebro Europy

Autobusy 201 i 202 ominą jeden przystanek. Pasażerowie muszą zmienić trasę

Na Granicznej liczyły się nerwy i technika. 1vs1 przyciągnęło tłumy

