W Jastrzębiu-Zdroju świętowali setne urodziny. Pani Maria ma za sobą niezwykłą drogę

W Jastrzębiu-Zdroju świętowali setne urodziny. Pani Maria ma za sobą niezwykłą drogę

W mieszkaniu pani Marii Śliwy pojawiły się kwiaty, upominki i życzenia, ale najważniejsza była historia, którą można by opowiadać długo po zakończeniu uroczystości. Stulatka z Jastrzębia-Zdroju dołączyła do grona mieszkańców, którzy przekroczyli granicę rzadko spotykaną nawet w miejskich kronikach. Za tym jubileuszem stoi życie naznaczone wojną, wieloma przeprowadzkami i wieloletnią pracą w szpitalu.

  • Od Podkarpacia przez Besarabię po Jastrzębie-Zdrój
  • Wizyta prezydenta i słowa uznania dla stulatki

Od Podkarpacia przez Besarabię po Jastrzębie-Zdrój

Pani Maria Śliwa urodziła się na Podkarpaciu, ale jej los szybko przestał mieścić się w jednym miejscu. W czasie II wojny światowej została przymusowo przesiedlona przez Sowietów do Besarabii, gdzie trafiła do ciężkiej pracy w rolnictwie. To był jeden z najbardziej dramatycznych rozdziałów jej życia, a zarazem początek drogi, która prowadziła przez kolejne miasta i zupełnie różne doświadczenia.

Po wojnie mieszkała m.in. we Wrocławiu , a później przez dłuższy czas była związana z Bielskiem-Białą . Tam realizowała swój zawód jako pielęgniarka w Szpitalu Kolejowym w Wilkowicach-Bystrej. W miejskim komunikacie podkreślono, że pracowała z zaangażowaniem, empatią i sercem. Dla mieszkańców Jastrzębia-Zdroju ważne jest dziś także to, że od kilku lat właśnie tu ma swój bezpieczny dom.

Wizyta prezydenta i słowa uznania dla stulatki

Z okazji jubileuszu do pani Marii przyszli prezydent miasta Michał Urgoł oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Marek Mazur. Przynieśli kwiaty, upominki i gratulacje w imieniu mieszkańców. Tego typu spotkania zwykle trwają krótko, ale ich znaczenie jest większe niż sama ceremonia – przypominają, że za miejskimi statystykami stoją konkretni ludzie i ich pamięć.

„Z okazji wyjątkowego jubileuszu 100. urodzin proszę przyjąć najserdeczniejsze życzenia zdrowia, spokoju oraz harmonii ducha na każdy kolejny dzień” – powiedział Michał Urgoł.

W miejskim komunikacie zwrócono uwagę, że pani Maria do dziś zachowuje pogodę ducha i chętnie opowiada o przeżytych latach. To właśnie ten rodzaj energii sprawia, że setne urodziny nie są tylko liczbą, ale również opowieścią o wytrwałości, pracy i pamięci, którą w Jastrzębiu-Zdroju postanowiono uhonorować w wyjątkowy sposób.

na podstawie: Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój.