[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – gol Kasperlíka wystarczył. Polonia Bytom – JKH GKS Jastrzębie 0:1

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – gol Kasperlíka wystarczył. Polonia Bytom – JKH GKS Jastrzębie 0:1

Trzynasta minuta okazała się najważniejszą chwilą niedzielnego wyjazdu do Bytomia: Martin Kasperlík zdobył bramkę, której Polonia nie zdołała już odrobić. JKH GKS Jastrzębie wygrał z Polonią Bytom 1:0 w 11. kolejce Tauron Hokej Ligi, pokonując rywala zajmującego trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem 24 punktów.

Jedna akcja, dwie tercje do obrony wyniku

Dla jastrzębskich kibiców był to mecz oglądany z perspektywy gości. Polonia przystępowała do niego z wyższą pozycją w tabeli i imponującym dorobkiem bramkowym: 50 goli zdobytych oraz 24 stracone. JKH miał przed spotkaniem bilans bramek 22:26. Różnica w sezonowych liczbach była wyraźna, ale w niedzielę to jastrzębianie pierwsi znaleźli sposób na zmianę wyniku.

W pierwszej tercji zrobił to Kasperlík, któremu przy jedynym trafieniu meczu asystował Emil Bagin. Gol padł w 13. minucie i dał przyjezdnym prowadzenie 1:0. Pozostała część otwierającej odsłony nie przyniosła kolejnych bramek. Z perspektywy JKH był to dobry początek, ale zarazem zapowiedź długiego zadania: przeciwko wysoko notowanej Polonii trzeba było utrzymać jednobramkową przewagę jeszcze przez dwie tercje.

Bytomianie mieli powód, by wierzyć w odwrócenie losów spotkania. We wrześniu wygrali na lodzie JKH 2:1, a w tym sezonie zdobywali średnio ponad cztery bramki na mecz. Tym razem jednak po trafieniu Kasperlíka odpowiedź nie nadeszła ani przed końcem pierwszej tercji, ani przez następne 20 minut. Wynik 0:1 utrzymywał się, a znaczenie jednej akcji Bagina i Kasperlíka rosło z każdą bezbramkową minutą.

Słupki, poprzeczka i czyste konto Hölsä

Druga tercja nie była pozbawiona okazji. Olivier Worona trafił w słupek bramki JKH, natomiast Martin Saarelainen, mając sytuację sam na sam, uderzył w poprzeczkę. Żadna z tych prób nie zmieniła rezultatu. Na ostatnią odsłonę jastrzębianie wyjechali więc z tym samym, minimalnym prowadzeniem, które mieli od 13. minuty.

W trzeciej tercji Polonia nadal szukała wyrównania. Paavo Hölsä obronił między innymi groźną próbę Petera Padakina w 56. minucie, a gospodarze nie zdobyli bramki także po wycofaniu golkipera. Bramkarz JKH zakończył spotkanie z 28 obronami i drugim czystym kontem z rzędu. Przy wyniku 1:0 każda skuteczna interwencja miała szczególną wagę – nie było drugiego trafienia, które dawałoby gościom choć odrobinę zapasu.

To ciekawy obraz jastrzębskiego sezonu. Jeszcze 15 września JKH rozpoczął ligowe rozgrywki porażką 0:8 z KH Energą Toruń. Kilka dni później klub informował, że Hölsä jest niedostępny z powodu urazu. W niedzielę w Bytomiu fiński bramkarz nie dał się pokonać ani razu, a jego zespół odniósł czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu.

Wygrana nie zmieniła tego, że w podanej tabeli Polonia pozostaje przed JKH: bytomianie są trzeci z 24 punktami, a jastrzębianie zajmują szóste miejsce z 17 punktami. Ma jednak znaczenie dla obu stron – gospodarze stracili pozycję lidera, zaś goście przedłużyli zwycięską serię na lodzie zespołu z ligowej czołówki. Ostatnie pięć bezpośrednich spotkań tych drużyn to teraz trzy wygrane JKH i dwie Polonii. Wrześniowe 1:2 w Jastrzębiu doczekało się zatem odpowiedzi w Bytomiu: równie skromnej bramkowo, ale tym razem korzystnej dla kibiców z Jastrzębia-Zdroju.

Polonia BytomStatystykaJKH GKS Jastrzębie
0Bramki1
0I tercja1
0II tercja0
0III tercja0
3Pozycja6
24Punkty17
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły