Młode graficzki z Jastrzębia-Zdroju rządzą w Warszawie. Dwie z trzech finalistek z jednej szkoły

Młode graficzki z Jastrzębia-Zdroju rządzą w Warszawie. Dwie z trzech finalistek z jednej szkoły

Trzy godziny, dziewięć piktogramów i jedno zadanie – przenieść na obraz cyfrowy lęki współczesnego człowieka. Wśród trzydziestu najzdolniejszych młodych grafików z całej Polski najlepsza okazała się Martyna Kocyła z Zespołu Szkół im. Wojciecha Korfantego. Jej koleżanka Magdalena Piechaczek również przeszła sito eliminacji. Obie zobaczymy w finale.

Warszawskie eliminacje WorldSkills Poland to pierwszy etap międzynarodowych zmagań, które w listopadzie zakończą się w Poznaniu . Uczestnicy musieli wcześniej udowodnić swoje umiejętności portfolio – stąd trójka uczennic z jastrzębskiej szkoły znalazła się w gronie wyselekcjonowanych talentów.

  • “Scrolloza” i “postingowy żal” w rysunku
  • Listopadowy finał w Poznaniu

“Scrolloza” i “postingowy żal” w rysunku

Temat konkursu brzmiał jak diagnoza pokolenia: dziewięć stanów psychicznych ery cyfrowej. Zadanie polegało na zaprojektowaniu piktogramów obrazujących zjawiska takie jak “widmowe wibrowanie”, “taboza” czy właśnie “postingowy żal”. Praca wymagała nie tylko warsztatu plastycznego, ale i wrażliwości na to, jak technologia przekształca nasze emocje.

Martyna Kocyła okazała się bezkonkurencyjna. Magdalena Piechaczek dołączyła do niej w finale, tworząc zaskakujący wynik – dwie z dwunastu finalistek z jednej klasy, z jednej szkoły, z jednego miasta. Maja Wolańczyk, również z “Korfantego”, była blisko awansu – jej projekt zrobił na jurorach równie profesjonalne wrażenie.

Listopadowy finał w Poznaniu

Do finału zakwalifikowało się dwanaście osób z całego kraju. To tam, w listopadzie, zdecyduje się, kto będzie reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej. Jastrzębie-Zdrój ma już teraz pewność, że w tej walce zabierze głos.

na podstawie: UM Jastrzębie-Zdrój.