Sklep sprzedawał alkohol bez zezwolenia - koncesja wygasła, interes kwitł dalej

Sklep sprzedawał alkohol bez zezwolenia - koncesja wygasła, interes kwitł dalej

Strażnicy miejscy w Jastrzębiu-Zdroju udaremnili nielegalny proceder. W jednym z lokalnych punktów handlowych alkohol płynął do klientów mimo wygasłego zezwolenia - teraz sprawą zajmuje się Policja.

Informacja o podejrzanej działalności trafiła do Straży Miejskiej od mieszkańców. Strażnicy podjęli weryfikację dokumentacji przedsiębiorcy i ujawnili, że koncesja na sprzedaż napojów alkoholowych dawno straciła ważność. To jednak nie przeszkodziło właścicielowi w prowadzeniu regularnego handlu.

Na miejsce natychmiast wezwano patrol Policji. Funkcjonariusze przejęli sprawę i wszczęli postępowanie karne.

Zgodnie z Ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, sprzedaż alkoholu bez ważnej koncesji to przestępstwo. Właścicielowi sklepu grozi teraz grzywna od kilku tysięcy do nawet kilkuset tysięcy złotych, przepadek zabezpieczonego alkoholu na rzecz Skarbu Państwa oraz zakaz prowadzenia działalności związanej ze sprzedażą napojów alkoholowych.

W Jastrzębiu-Zdroju, podobnie jak w innych miastach regionu, Straż Miejska regularnie otrzymuje zgłoszenia dotyczące nielegalnej sprzedaży alkoholu. Każde takie zgłoszenie wymaga jednak konkretnych dowodów - samo podejrzenie nie wystarcza do interwencji. W tym przypadku dokumentacja mówiła sama za siebie.

Czarny rynek alkoholowy to nie tylko problem podatkowy. Nielegalne punkty często omijają kontrole jakości, sprzedają produkty o wątpliwym pochodzeniu i nie przestrzegają zakazu handlu w nocy czy sprzedaży nieletnim. Mieszkańcy, którzy zgłosili ten przypadek, zrobili to, co należy - bo ciche przyzwolenie na takie praktyki zawsze kończy się gorzej dla lokalnej społeczności niż dla samego właściciela nielegalnego interesu.

na podstawie: Straż Miejska Jastrzębie-Zdrój.