Górnicze gminy szukają odpowiedzi na wstrząsy, hałdy i wodę

Górnicze gminy szukają odpowiedzi na wstrząsy, hałdy i wodę

W Jastrzębiu-Zdroju samorządowcy górniczych gmin znów usiedli przy jednym stole. Tym razem nie chodziło o wspomnienia po kopalniach, ale o skutki, które zostają długo po wydobyciu. Podczas XXXVII zgromadzenia SGGP rozmowa zeszła na trzy tematy, które od lat wracają w regionach pogórniczych jak uporczywy ciężar. W tle była też przyszłość miejsc, które nadal mierzą się z kosztami dawnej i obecnej eksploatacji.

  • Bilans 24 gmin i zgoda na dalszy kurs
  • Trzy problemy, które nie znikają wraz z ostatnią ścianą

Bilans 24 gmin i zgoda na dalszy kurs

Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce skupia dziś 24 samorządy z województw śląskiego, małopolskiego, lubelskiego i dolnośląskiego. To gminy, na których terenie trwała lub nadal trwa działalność górnicza, a wraz z nią przychodzą także mniej widowiskowe, ale bardzo odczuwalne skutki społeczne i finansowe.

Podczas zgromadzenia podsumowano działania z 2025 roku i wyznaczono kierunek pracy na 2026 rok. Członkowie przyjęli sprawozdanie merytoryczne i finansowe, a zarząd otrzymał absolutorium. W samorządowym kalendarzu to ważny moment, bo oznacza nie tylko formalne zamknięcie poprzedniego roku, lecz także potwierdzenie, że wspólny głos gmin górniczych nadal ma działać w jednym rytmie.

Trzy problemy, które nie znikają wraz z ostatnią ścianą

Najwięcej uwagi przyciągnęła konferencja poświęcona skutkom eksploatacji górniczej. To właśnie tam wybrzmiało, że największe wyzwania dla takich gmin nie kończą się razem z fedrowaniem. Wracają w postaci wstrząsów, problemów z hałdami i kłopotów z wodą, a każdy z tych tematów wymaga innego narzędzia i innej odpowiedzialności.

„W tym roku szczególną uwagę poświęciliśmy zagrożeniom wynikającym z prowadzonej lub zakończonej działalności wydobywczej w trzech obszarach: wstrząsy, hałdy i gospodarka wodna”.

Michał Urgoł, prezydent Jastrzębia-Zdroju i przewodniczący stowarzyszenia, podkreślił, że w rozmowach uczestniczyli eksperci z różnych dziedzin. Dzięki temu dyskusja nie ograniczyła się do ogólnych deklaracji. Wyraźnie wybrzmiało, że bez współpracy nauki, samorządów i branży trudno mówić o bezpiecznej przyszłości regionów, które przez lata żyły z górnictwa, a dziś muszą mierzyć się z jego konsekwencjami.

na podstawie: Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój.