Na przykładzie jednej z mieszkanek Jastrzębia-Zdroju śmiało, można stwierdzić, że odpowiedź na to, jakby się wydawało proste pytanie, nie zawsze jest oczywista. Kobieta zadzwoniła na numer alarmowy z powodu... spalonego kotleta. Za bezpodstawne wezwanie policji kobieta została ukarana mandatem.

Wczoraj około godziny 14.00 oficer dyżurny jastrzębskiej komendy odebrał telefoniczne zgłoszenie od mieszkanki ulicy Turystycznej, proszącej o interwencję policji, gdyż jej partner wszczął awanturę. Kiedy mundurowi przyjechali na miejsce, wyszło na jaw, że kobieta wezwała ich z powodu... spalonego kotleta. W trakcie rozmowy jastrzębianka powiedziała mundurowym, iż chciała wraz z nimi pośmiać się ze swojego partnera. Swoim zgłoszeniem kobieta przysporzyła sobie jednak dodatkowych wydatków, bowiem w związku z bezpodstawną interwencją została ukarana mandatem.