Po pobiciu zaczął grozić świadkowi - 20-latek trafił do aresztu

2 min czytania
Po pobiciu zaczął grozić świadkowi - 20-latek trafił do aresztu

FOT. Policja Jastrzębie Zdrój

Kilka minut po 14:00 policjanci zatrzymali 20-latka wychodzącego z zakładu pracy w Jastrzębiu-Zdroju. Wcześniej usłyszał zarzut pobicia 58-latka, a potem miał zastraszać kobietę, która miała zeznawać przed sądem w tej samej sprawie. Na końcu śledczy doprowadzili do tego, że młody mężczyzna trafił do tymczasowego aresztu.

Pierwszy wątek tej sprawy zaczął się 5 stycznia 2026 roku w jednym z mieszkań na terenie Jastrzębia-Zdroju. Zawiadomienie do jastrzębskich policjantów wpłynęło dopiero 20 stycznia, gdy brat pobitego 58-latka poinformował, że mężczyzna od dnia ataku przebywa w szpitalu. Według ustaleń śledczych do spotkania doszło między mężczyznami, którzy się znali. Najpierw była ostra wymiana zdań, potem atak i dotkliwe pobicie.

Policjanci ustalili, że 20-latek z Jastrzębia-Zdroju kilkukrotnie uderzył pokrzywdzonego pięścią w twarz. Skutki były poważne - 58-latek doznał urazu głowy, złamania ścian zatoki szczękowej, obrażeń lewego oka i ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej. Po zatrzymaniu 29 stycznia 2026 roku mężczyzna został doprowadzony do jastrzębskiej komendy, przesłuchany i usłyszał zarzuty. Prokurator Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju zastosował wtedy dozór policyjny, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego i jego miejsca zamieszkania oraz poręczenie majątkowe.

Na tym jednak sprawa się nie skończyła. Jak ustalili funkcjonariusze, 20-latek miał próbować wpłynąć na zeznania kobiety, która miała występować jako świadek w sprawie o pobicie. Groził, że pobije jej męża i będzie nękał teściową, jeśli nie zmieni zeznań. 16 marca 2026 roku Jastrzębianka zgłosiła policjantom próby zastraszania jej i rodziny. Podejrzany ukrywał się, ale został namierzony i zatrzymany, a następnie trafił do policyjnego aresztu.

Usłyszał zarzuty uszkodzenia ciała oraz gróźb karalnych. W Kodeksie karnym za takie czyny grozi do 5 lat więzienia. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące. Ta sprawa pokazuje, jak szybko pobicie przerodziło się w próbę uciszenia świadka, a policja i prokuratura uderzyły w niego drugi raz - tym razem już z pełną siłą.

na podstawie: KMP Jastrzębie Zdrój.

Autor: krystian