W Bibliotece Głównej emocje dzieci staną się głównym bohaterem spotkania

FOT. Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój
W bibliotece pojawi się książka, która nie szuka prostych odpowiedzi, tylko zagląda w miejsca najtrudniejsze dla najmłodszych. W Jastrzębiu–Zdroju rozmowa z Sonią Białek ma skupić się na tym, jak mówić o stracie, rozstaniu i braku bliskości tak, by dziecko nie zostało z tym samo. To spotkanie wokół „Nazywam się miłość” może wybrzmieć mocniej niż zwykła autorska prezentacja, bo dotyka spraw, które w rodzinach często pozostają bez słów.
- Książka, która wprost mówi o tym, co boli najmocniej
- Spotkanie, które może stać się ważne nie tylko dla najmłodszych
Książka, która wprost mówi o tym, co boli najmocniej
„Nazywam się miłość” nie ucieka od tematów, których dorośli zwykle wolą unikać przy dzieciach. W książce pojawiają się strata bliskiej osoby, rozstanie rodziców i emocjonalna nieobecność dorosłych, czyli wszystko to, co dla najmłodszych bywa niezrozumiałe, a często także przytłaczające.
Autorka prowadzi tę opowieść z punktu widzenia dziecka. Dzięki temu trudne doświadczenia nie brzmią jak teoria, tylko jak realne przeżycie, z którym można się utożsamić. Właśnie w tym tkwi siła publikacji – zamiast moralizowania daje język do rozmowy, a to dla wielu rodzin bywa pierwszym krokiem do oswojenia emocji.
W centrum książki znajduje się motyw serca, który porządkuje całą opowieść. Nie jako ozdobnik, lecz znak bliskości, zauważenia i potrzeby bycia kochanym. To prosty symbol, ale w takim temacie działa bardzo mocno, bo przenosi uwagę z samego problemu na relację, której dziecko najbardziej potrzebuje.
Spotkanie, które może stać się ważne nie tylko dla najmłodszych
Wydarzenie odbędzie się:
- we wtorek, 14 kwietnia
- o godz. 17:00
- w Bibliotece Głównej przy ul. Wielkopolskiej 1a
Na spotkaniu pojawi się Sonia Białek, która pochodzi z Jastrzębia–Zdroju. Na co dzień pracuje jako osteopatka i wspiera zarówno dzieci, jak i dorosłych, więc temat wrażliwości i uważności nie jest jej obcy także poza literaturą. Pisanie zaczynała od poezji dla dorosłych, a dziś kieruje uwagę przede wszystkim ku książkom dla dzieci.
W jej życiorysie jest też bardzo osobisty wątek – jest mamą Anastazji i właścicielką kota Cynamona. Taki zestaw doświadczeń dobrze tłumaczy, skąd wzięła się wrażliwość obecna w jej twórczości. Dla rodziców, opiekunów i wszystkich, którzy pracują z dziećmi, to może być spotkanie nie tylko z książką, ale też z pytaniem o to, jak rozmawiać o emocjach bez pośpiechu i bez upraszczania spraw, które dla dziecka bywają całym światem.
na podstawie: UM Jastrzębie-Zdrój.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Autobusowy rozkład w Jastrzębiu-Zdroju przechodzi serię przesunięć

W Jastrzębiu kobiety pokażą, jak zmieniało się górnicze miasto

Jastrzębie wysyła sportowców do reprezentacji i znów staje na europejskiej mapie

W Bibliotece Głównej emocje dzieci staną się głównym bohaterem spotkania

Szkoła, praca i robot z AI przyciągnęły tłumy do Korfantego

W muzeum wraca historia, która łączy Katyń ze Smoleńskiem

Jastrzębski budżet obywatelski przechodzi do kolejnej rundy, pięć wniosków odpadło

Teatr Cordis otwiera nabór do widowiska o stworzeniu świata

W Jastrzębiu-Zdroju rozdają Biblię w mieście i stawiają na prosty gest wiary

W Zdroju rośnie parking, który ma odciążyć Park Zdrojowy

Rodzinny rajd zamiast wyścigu – Jastrzębie szykuje 26 kilometrów emocji

Sonia Bohosiewicz przyjedzie do Biblioteki Głównej z książką i porcją autoironii

Ruptawa wraca do planu. Dziś mieszkańcy mogą jeszcze zabrać głos

