Jastrzębie szykuje jazz, który wychodzi poza scenę i gra na kilku frontach

FOT. UM Jastrzębie-Zdrój
W Jastrzębiu–Zdroju jazz nie zamknie się w jednym koncercie ani w jednej sali. Najpierw pojawi się na fotografiach, potem rozbrzmi w mocnych składach, a na końcu przeniesie się nawet za granicę. 12. JAZZtrzębie Festiwal układa program tak, by obok muzyki znalazło się też miejsce na rozmowę o tym, czym dziś jest autorska twórczość.
- Otwarcie w Łaźni Moszczenica zacznie się od obrazu, a dopiero potem od dźwięku
- Maciej Obara i premiera w Sali Filarowej zmienią rytm kolejnych dni
- Granica, jam session i finał z Andy Sheppardem domkną festiwal
Otwarcie w Łaźni Moszczenica zacznie się od obrazu, a dopiero potem od dźwięku
Pierwszy wieczór festiwalu zapowiada się jak wejście do świata, w którym jazz ma kilka odcieni jednocześnie. 24 kwietnia w Łaźni Moszczenica otwarta zostanie wystawa fotografii koncertowej „Come on Come over” autorstwa Kasi Stańczyk. Artystka od lat dokumentuje najważniejsze jazzowe wydarzenia, a przy tym odpowiada za oprawę graficzną płyt i branżowych wydawnictw.
Tego samego wieczoru publiczność usłyszy skład, który samą obsadą podnosi temperaturę wydarzenia. O godz. 19:30 wystąpi Piotr Wojtasik Quintet, a gościnnie z zespołem zagra Anna Maria Jopek, od lat kojarzona z odważnym wychodzeniem poza muzyczne schematy.
W zespole pojawią się także:
– Marcin Kaletka – saksofon
– Michał Tokaj – fortepian
– Michał Barański – kontrabas
– Łukasz Żyta – perkusja
Tak zbudowane otwarcie nie wygląda na zwykłą serię koncertów. To raczej zaproszenie do festiwalu, który zaczyna się od obrazu, a dopiero potem przechodzi w żywy, improwizowany dialog na scenie.
Maciej Obara i premiera w Sali Filarowej zmienią rytm kolejnych dni
Drugi dzień festiwalu przyniesie zupełnie inny odcień jazzu. 25 kwietnia na scenie pojawi się kwartet Macieja Obary, tworzony przez muzyków związanych z renomowaną oficyną ECM Records. To właśnie z tym środowiskiem najczęściej kojarzy się brzmienie oparte na przestrzeni, precyzji i subtelnym napięciu.
Ich muzyka ma w sobie balans, który trudno pomylić z czymkolwiek innym – jest w niej skandynawska oszczędność, ale też środkowoeuropejska ekspresja. Właśnie takie zestawienie od lat buduje rozpoznawalność projektu, który nie potrzebuje ozdobników, by wybrzmieć mocno.
Następnego dnia, 26 kwietnia, uwaga przeniesie się do Sali Filarowej. Tam odbędzie się premiera projektu „Coincidentia Oppositorum” w wykonaniu Anny Gadt i Warsaw Cello Quartet. To propozycja oparta na kontraście: z jednej strony swobodna improwizacja, z drugiej precyzyjnie zaplanowana forma. Głos i instrumenty smyczkowe nie konkurują tu ze sobą, ale prowadzą rozmowę, która ma własne tempo i własny ciężar.
W programie znalazł się też panel dyskusyjny pod hasłem „Jazz jako proces, a nie produkt”. To ważny akcent, bo przenosi uwagę z samego koncertu na codzienność twórców, promotorów i dziennikarzy, którzy mierzą się dziś z rynkiem muzycznym i oczekiwaniem szybkiej widoczności.
W rozmowie wezmą udział:
– Karolina Juzwa
– Marta Kula
– Aya Al Azab
– Andrzej Zieliński
– Jiří Pospěch
– Magdaléna Wierzgoń
– Przemysław Strączek
Taki zestaw gości pokazuje, że festiwal nie zamyka się w formule prezentacji kolejnych projektów. Próbuje też nazwać warunki, w jakich dziś powstaje muzyka autorska, i przypomnieć, że za sceną stoją ludzie, decyzje i długie procesy, a nie tylko gotowy efekt.
Granica, jam session i finał z Andy Sheppardem domkną festiwal
W końcówce programu JAZZtrzębie wyraźnie wychodzi poza Jastrzębie–Zdrój. 30 kwietnia wydarzenie przeniesie się do Bohumína, gdzie – w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Jazzu – wystąpi Kahoma Trio z udziałem Marcina Żupańskiego. Wieczór zakończy jam session młodych muzyków z pogranicza, co dobrze wpisuje się w ideę łączenia środowisk po obu stronach granicy.
To nie jest przypadkowy dodatek do programu. Taki akcent pokazuje, że festiwal myśli szerzej niż o samej sali koncertowej. Szuka kontaktu, wymiany i miejsca, w którym muzyka może działać jak wspólny język.
Finał zaplanowano na 8 maja. Na zakończenie publiczność usłyszy Andy’ego Shepparda, jedną z najważniejszych postaci europejskiego jazzu, który wystąpi wspólnie z triem Przemysława Strączka. Artyści zaprezentują materiał z albumu „Endless Mystery”, będącego efektem wieloletniej współpracy.
Organizatorami festiwalu są Instytut Dziedzictwa i Dialogu oraz Fundacja Kreatywności Artystycznej – Jazzu Trzeba. Wydarzenie współfinansuje miasto Jastrzębie–Zdrój, dzięki czemu festiwal może pozostać czymś więcej niż serią pojedynczych koncertów – staje się pełnym muzycznym tygodniem, który łączy scenę, obraz, rozmowę i ludzi.
na podstawie: Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój.
Autor: krystian
