Jastrzębski Węgiel gra o życie w ćwierćfinale i w hali nie ma już miejsca na margines

Jastrzębski Węgiel gra o życie w ćwierćfinale i w hali nie ma już miejsca na margines

W Jastrzębiu-Zdroju nadchodzi wieczór, w którym jeden mecz może zamknąć cały sezon albo przedłużyć go o kolejne spotkanie. JSW Jastrzębski Węgiel wraca do własnej hali po przegranej w Warszawie i 4 kwietnia o 17:30 stanie przed zadaniem bez drugiej szansy. W ćwierćfinale PlusLigi stawką jest już nie tylko wynik, ale po prostu pozostanie w grze.

  • Rewanż, który może zatrzymać albo zakończyć sezon
  • Bilety jeszcze są dostępne przed najważniejszym testem

Rewanż, który może zatrzymać albo zakończyć sezon

W Hali Widowiskowo-Sportowej gospodarze podejmą PGE Projekt Warszawa w drugim meczu serii do dwóch zwycięstw. Pierwsze starcie wyraźnie ułożyło się po stronie rywali, którzy wygrali 3:0, a przy setach 21, 22 i 19 widać było, że jastrzębianie nie dostali żadnej łatwej piłki.

To sprawia, że sobotni pojedynek ma ciężar nie tylko sportowy, ale też emocjonalny. Jeśli Jastrzębski Węgiel przegra, zakończy sezon 2025/26. Jeśli wygra, cała rywalizacja wróci do punktu wyjścia i o wszystkim zdecyduje trzecie spotkanie.

Bilety jeszcze są dostępne przed najważniejszym testem

Organizatorzy informują, że wejściówki na mecz można kupić online. To ważna wiadomość dla tych, którzy chcą zobaczyć, czy jastrzębianie zdołają odwrócić los ćwierćfinału we własnej hali, przy dopingu, który w takich wieczorach potrafi wyraźnie podnieść temperaturę meczu.

4 kwietnia w Jastrzębiu-Zdroju wszystko będzie zależeć od jednego występu. Dla gospodarzy to moment, w którym nie chodzi już o ładną grę, lecz o przetrwanie w walce o półfinał.

na podstawie: UM Jastrzębie-Zdrój.