Carbonarium przyciągnęło tłumy do północy. Noc Muzeów miała mocny finał

Carbonarium przyciągnęło tłumy do północy. Noc Muzeów miała mocny finał

W Carbonarium wieczór zaczął się od bezpłatnych wejściówek, które rozeszły się jeszcze przed startem wydarzenia, a zakończył dopiero tuż przed północą. W środku muzealna przestrzeń połączyła zwiedzanie, muzykę na żywo i pokaz, w którym światło spotkało się z ruchem oraz kolorem. To była Noc Muzeów zbudowana nie z jednego punktu programu, ale z kilku warstw wrażeń, dobrze sklejonych w jeden rytm.

  • Wejściówki zniknęły szybko, a zwiedzanie ruszyło już o 16.00
  • Dzieci weszły w świat minerałów, skamielin i górniczych zabaw
  • MJUT i Art Color Ballet domknęły wieczór muzyką oraz ruchem

Wejściówki zniknęły szybko, a zwiedzanie ruszyło już o 16.00

Carbonarium od początku cieszyło się dużym zainteresowaniem. Bezpłatne wejściówki rozeszły się jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia, co najlepiej pokazało, że Noc Muzeów w tym miejscu ma już swoją wierną publiczność. Tego dnia muzeum przyciągało nie tylko stałych bywalców, ale też rodziny z dziećmi i osoby, które po prostu chciały spędzić wieczór inaczej niż zwykle.

Zwiedzanie wystawy zaczęło się już o 16.00, a program był rozpisany tak, by każdy znalazł coś dla siebie. Goście mogli zostać do północy, więc wydarzenie nie kończyło się na szybkim obejściu ekspozycji. Miało tempo spokojnego, długiego wieczoru, w którym można było wracać do kolejnych punktów programu bez pośpiechu.

Dzieci weszły w świat minerałów, skamielin i górniczych zabaw

Najmłodsi uczestnicy nie dostali suchej lekcji, tylko zajęcia podane w ruchu i zabawie. W przygotowanej strefie geologiczno-górniczej mogli oglądać minerały i skamieliny, budować z gigaklocków, a także sprawdzać się w grach i quizach związanych z górnictwem. To ważny kierunek dla miejsca takiego jak Carbonarium – edukacja nie stoi tu w gablocie, tylko miesza się z doświadczeniem i ciekawością.

Duże zainteresowanie wzbudzał też pokaz bodypaintingu na żywo. Artyści pracowali już od popołudnia, a efekty ich działań stawały się częścią całego wydarzenia. Właśnie ten element nadawał Nocy Muzeów dodatkową warstwę wizualną – nie był tylko dodatkiem, lecz jednym z głównych magnesów wieczoru.

MJUT i Art Color Ballet domknęły wieczór muzyką oraz ruchem

Wieczorem na scenie pojawił się zespół MJUT, grupa wywodząca się z Działdowa i związana z Trójmiastem. Muzycy od lat budują własne brzmienie, łącząc alternatywny rock z elektroniką i spokojniejszymi aranżacjami. W Carbonarium ten zestaw wybrzmiał szczególnie dobrze – koncert dopełnił atmosferę Nocy Muzeów, zamiast z nią rywalizować.

Finał należał do spektaklu „Elements” grupy Art Color Ballet z Krakowa . Widowisko połączyło taniec, muzykę i bodypainting, a publiczność mogła zobaczyć efekt pracy artystów, której część zaczęła się już wcześniej podczas pokazów malowania ciała. Choreografie, kolory i światło zamknęły wydarzenie w mocnym, wyrazistym obrazie. W Carbonarium Noc Muzeów nie skończyła się zwykłym zejściem ze sceny – została domknięta pokazem, który zostawał w pamięci jeszcze długo po wyjściu.

na podstawie: UM Jastrzębie-Zdrój.