Jastrzębscy juniorzy po 19 latach wrócili na mistrzowski szczyt

W Bytomiu długo pachniało sensacją, a potem wybuchła jastrzębska radość. Juniorzy JKH GKS Jastrzębie pokonali faworyzowany, do tej pory niepokonany w sezonie MOSM Tychy 3:2 po dogrywce i sięgnęli po mistrzostwo Polski. To był finał, w którym młodzi hokeiści z Jastrzębia-Zdroju nie ugięli się pod presją ani na moment, a o wszystkim przesądził złoty gol Wiktora Zająca. W tle był jeszcze jeden bohater tego wieczoru – Kacper Michalski, który zatrzymał 39 strzałów i rozmontował tyską pewność siebie.
- Finał zaczął się od ciosu, którego Tychy się nie spodziewały
- Kacper Michalski utrzymał JKH przy życiu, a dogrywka przyniosła rozstrzygnięcie
- Mistrzostwo wróciło po 19 latach i po drodze nie było ani jednej porażki
Finał zaczął się od ciosu, którego Tychy się nie spodziewały
Już na początku spotkania jastrzębianie pokazali, że nie przyjechali do Bytomia po srebro. Mikołaj Osiadły trafił do siatki w 2. minucie i ustawił ton całemu meczowi. MOSM Tychy odpowiedział dopiero w 16. minucie, ale wyrównanie nie odebrało JKH odwagi.
Początek drugiej tercji znów należał do zespołu z Jastrzębia-Zdroju. W 22. minucie Wiktor Zając dał swojej drużynie prowadzenie 2:1 i na trybunach oraz ławce rezerwowych coraz mocniej było czuć, że ten finał wymyka się ekipie z Tychów z rąk.
Potem przyszły długie minuty szturmu rywali. To był fragment meczu, w którym młodzi jastrzębianie musieli bardziej cierpieć niż grać, a jednak nie pękli. Właśnie wtedy najważniejszą postacią został Kacper Michalski, który przez całe spotkanie pracował na wynik cierpliwie i bez rozgłosu.
Kacper Michalski utrzymał JKH przy życiu, a dogrywka przyniosła rozstrzygnięcie
Tyszanie nacierali coraz mocniej, ale Michalski był tam, gdzie trzeba. Obronił 39 uderzeń, w tym rzut karny w 26. minucie, i przez długi czas nie pozwalał rywalom wrócić do gry. Dopiero w 50. minucie MOSM doprowadził do remisu i doprowadził finał do dogrywki.
W takich meczach wystarczy jeden moment, jedno trafienie, jedna precyzyjnie poprowadzona akcja. W 64. minucie wszystko zamknął Wiktor Zając. Jego gol dał JKH zwycięstwo 3:2, a razem z nim mistrzostwo Polski juniorów. To był strzał, który zapisze się w historii klubu, bo po takich meczach pamięta się nie tylko wynik, ale też ciężar chwili.
Podopieczni Mariusza Bernackiego wytrzymali presję do końca i zrobili to przeciwko drużynie, która wcześniej nie zaznała w sezonie porażki. W finale nie chodziło więc wyłącznie o trofeum, ale też o przełamanie rywala, który przez długie tygodnie budował opinię zespołu nie do ruszenia.
Mistrzostwo wróciło po 19 latach i po drodze nie było ani jednej porażki
To drugi taki triumf w historii jastrzębskiego młodzieżowego hokeja. Poprzedni tytuł klub zdobył w 2007 roku, więc obecne złoto ma jeszcze większy ciężar – 19 lat czekania kończy się wtedy, gdy drużyna potrafi przejść przez turniej bez potknięcia.
Akademia JKH przeszła tę drogę bez straty meczu. Jastrzębianie wygrali wszystkie pięć spotkań, co tylko podkreśla skalę osiągnięcia. W krótkim turnieju nie ma miejsca na przypadek, a tu wszystko złożyło się w spójną opowieść o cierpliwości, odporności i hokejowej dojrzałości, której zwykle szuka się raczej u starszych ekip.
Na końcu został obraz drużyny, która nie tylko zdobyła tytuł, ale zrobiła to w stylu, o jakim pamięta się latami: odważnie, pod presją i przeciwko rywalowi, który wydawał się mieć wszystko po swojej stronie.
na podstawie: UM Jastrzębie-Zdrój.
Ostatnie Artykuły

Świąteczne śniadanie w Parku Zdrojowym połączyło Jastrzębian mimo kapryśnej aury

67-latek wrócił pod zakazany adres i od razu trafił w ręce policji

Jastrzębscy juniorzy po 19 latach wrócili na mistrzowski szczyt

Rekordowa transmisja z Hali Omega i dominacja Czechowic-Dziedzic

2 promile w mieszkaniu - 9-latek trafił pod opiekę wujka w Jastrzębiu-Zdroju

Lego Pokemon które nie zawodzą po złożeniu i dalej robią efekt na żywo

Elegancja, która nie dominuje – jak budować styl z wyczuciem?

Tkanina, która wychodzi poza ramy - w Epicentrum ruszają Heklowane Marzenia
![[PIŁKA NOŻNA] Chojniczanka Chojnice – GKS Jastrzębie 0:0 w Betclic 2. lidze – spotkanie w Chojnicach przełożone](/images/mecz/thumbnails/chojniczanka-chojnice-gks-jastrzebie-28032026-00.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Chojniczanka Chojnice – GKS Jastrzębie 0:0 w Betclic 2. lidze – spotkanie w Chojnicach przełożone

Dziecięce głosy w Domu Zdrojowym i jastrzębianka na podium konkursu

Mundurowy rytuał na placu, który zamienił szkolne ślubowanie w miejskie wydarzenie

Z marketów znikały perfumy i alkohol - 24-latek wpadł po 30 kradzieżach

Muzeum, które ma opowiedzieć Jastrzębie od nowa i stać się sercem miasta

